Zygmunt Jan Prusiński
EROTYK DLA EWY
Spiętrzone napięcie
zapisaliśmy nieźle się w listach
po drodze były nauki
ty byłaś wykładowcą ja studentem.
Ewolucje bywają w zakamarkach
a gdzie ukryjemy erotyki
które są o nas -
nie możemy być tacy otwarci
niech ludzie mniej wiedzą.
Pamiętasz ten Erotyk w listopadzie?
Pamiętam słowa wypowiedziane
ale nie mogę powiedzieć to w wierszu -
ach ta moja i twoja moralność
wybacz nie mogę tego napisać.
Do erotyku dopisałbym:
sałatę - pstrągi - frytki
i dwa wina jedno to martini -
zbliżaliśmy się powoli...
Co jeszcze mam dopisać -
a był spacer (Erotyk
pod brzozami) kilka zdjęć
- noc bawiła się z nami.
Co jeszcze było w naszym erotyku?
Przypomnij gdybym coś zapomniał.
20.12.2013 - Ustka
Piątek 2:05
Wiersz z książki "Erotyki dla Ewy"



Komentarze
Pokaż komentarze (5)