Zygmunt Jan Prusiński
SAMOTNIK...
Motto: „Dobranoc Zyguś, idę po prostu spać.,
śnij sny o kobiecie księżyca...”
Ewa Prusińska - Kolasińska
A co ja robię?
Dawkuję rozmyślenia idąc
pustynnymi szlakami gdzie krzyk niemy
jest krzewem niewidocznym.
Rozniecam paraliż czasu
w głębinach toczę walki
o powstały emblemat – znak nocy
wędrownego podróżnika...
Mój głód nie przenika
elementy miłości nie kruszeją
wbijam nóż w serce w dramacie Szekspira.
A nuż jak piórko ptaka spada na scenę -
jakaż tam cisza – nikogo w teatrze nie ma!
A ty na biało ubrana
niewinna jak bzu wiosny światło
leżysz na łóżku martwa
po spożyciu trucizny.
Przeszedłem tyle dróg do ciebie
sny w łańcuchach pokory
niczym dzwonki konwalii -
księżyc drwiący pochlebca
oświeca te moje sny.
Niczego nie unikam
wciąż się zbliżam...
Wiem że czekasz na mnie nie tylko nocą wyśnioną!
9.5.2014 - Ustka
Piątek 03:59
Wiersz z książki „Kochanka księżyca”


Komentarze
Pokaż komentarze