Zygmunt Jan Prusiński
A TO MORZE W RAMIONACH WIATRU
Idziesz zamyślona brzegiem -
w brzegu moich kontur wiersza.
Szerzysz odpowiednie kolory,
zaistniałaś już na obrazach.
Niewidzialni twórcy są inteligentni -
potrafią wyłuskać najdrobniejsze momenty.
Skup się Panno M. nad tymi małymi kamieniami,
one też żyją dla ciebie i dla mnie.
Do zachodu słońca daleko - pójdźmy dalej,
gdzie wydmy mają swój język baśniowy.
Tam w głębi naturalnego rysunku,
zostaniesz nagrodą w postaci wiersza.
Erotyk płynie w chmurach - dotyka
twoich włosów rudoblond - cieniuje
w zapisie wstydliwy dźwięk kochania.
2019


Komentarze
Pokaż komentarze