Zygmunt Jan Prusiński
KARUZELA I WIATR
Nie skalecz mnie wszak moja dobroć
rozśpiewana jest dla ciebie -
ostatecznie udowadniam miłość
autentyczną nie tylko przy księżycu.
To nic że nie mam przyjaciół
zestarzeliśmy się w tej epoce
jeśli coś zostało to umiar grzeszny
nad podziw bielą się loty na niebie.
Pobieram widoki stateczny jak obraz
bez autorstwa - malarze w barach
wino piją czerwone i opowiadają
o młodości która minęła jak echo.
Piąta żona narzeka - wodospady
zamilkły - czai się udręka a kolory
nie mówią rozsądnie - sąsiadka
Genia upiła się sama bez gości.
20.04.2025 - Ustka
Poniedziałek 16:58



Komentarze
Pokaż komentarze