Zygmunt Jan Prusiński
JEŚLI SŁOWO UWIERA...
Magdalenie Łożej
A te wróble za oknem budzą cię
piękna,
załóż domowe pantofle,
otwórz drzwi
jestem przy nich nastrojony...
Może ugościsz mnie w domu,
zrobisz poranną kawę
posłuchasz wieści które ci niosę.
W tym świecie intymnym
rozśpiewam ciało,
leszczyny trochę zadrgają
z gór echo powróci
krzykiem orła.
Stabilna nuta jak stare drzewo,
miłość kwitnąca
w tobie,
i mój wiersz - Erotyk
w którym jesteś boska.
Magdaleno, wróć do Księżycowego Lasu
tam znajdziesz moje ślady!
8.6.2011 - Ustka
Środa 7:26
Wiersz z książki "Kamienne światło"




Komentarze
Pokaż komentarze