Zygmunt Jan Prusiński
DZIEWCZYNA Z BRZOZOWEGO LASU
Od pewnego momentu
przychodzi tam przystrojona
wabiąca wolnością -
a w trawie rodzinne muchomory
cała gromada biało-czerwona.
To urok rzadki - jak dotyk
dziewczyny w brzezinie
muska melodią i skrzydełkami
powrotów ciał ku sobie
- jest w tym modlitwa...
I słyszę rzeki pluskanie
na zakręcie nurt rytm prowadzi
można swobodnie posłuchać
wytwarzać orientalną
machinację dźwięków.
A pewny jestem że poeta obecny
zaciąga się myślą z cygara -
tak po prostu wszedł w posiadanie
jędrnych jej ud i pośladków...
Zostali w sobie spięci -
dłużej niż odczytany wiersz.
26.3.2013 - Ustka
Wtorek 9:46
Zygmunt Jan Prusiński
ZASZCZYCENIE W PIEŚNI PAJĄKA
Motto: "Uwiodłeś mnie orzeźwieniem
bystrej jak potok
płynący ze szczytu gór -
miodowej poezji wędrowca"
Ewa Prusińska - Kolasińska
Bo tylko wtedy szedłem kiedy czułem
rozjaśnienie punkcików
po obu stronach rzeki
a domieszka dźwięków z zewnątrz
idealnie się zgadzała w wnętrzu.
A były posty jak budzące się krzewy
i kamienie coś burczały
o świętej nocy w pobliżu okna
a te znaki tak ważne dla nas
zbliżały się jednocześnie.
Nie jest łatwo zdobyć szczyt
celnym okiem by trafić
spowity diament w środku.
Nie jest łatwo zmierzyć odległość
twojej ręki do mojej ręki.
To dopiero początek wiosny...
2.4.2013 - Ustka
Wtorek 11:27
Zygmunt Jan Prusiński
ODSTĄPIENIE NA JEDNĄ ODLEGŁOŚĆ WIATRU
Motto: "Cichy szept płynący dłutem słów
zabrzmi jak salwy wystrzał..."
Ewa Prusińska - Kolasińska
Niech tak się stanie
salwy nocy wiosennej
na granicy Kotliny Kłodzkiej.
Obudzimy ptaki w gniazdach
będzie poruszenie i pisk
nowo-narodzonej nuty...
I nie będziemy się pytać
czy wolno nam nurt rzeki
zawrócić z powrotem.
Zawiesimy na drzewach
niewidoczne hasło miłości -
niech się roztoczy
skalna przestrzeń pragnień.
Niech i krwawi Słowem
brzegiem wtórującym z ust do us !
2.4.2013 - Ustka
Wtorek 10:24
Zygmunt Jan Prusiński
CZŁOWIEK ZA MGŁĄ*
Motto: "Czy wyryłam twoje imię na pomniku ust?"
Ewa Prusińska - Kolasińska
Jesteś niepodobna do nikogo.
Niesiesz okruchy bliskich wspomnień
by garściami zrywać słodkie owoce.
Jesteś tam w tej głębi tak ważna
jak łabędzica na niebieskim jeziorze.
I ja kruszę okruchy wspomnień...
Jest w tym i sztuka kochania
umiejętność przenoszenia ruchów
które zaistniały by rosnąć nadal.
A potęga to nie tylko dotyk
a źródła wciąż płynące...
I zamoczymy swoje ręce
by róże miały sprzymierzeńców
w drganiach gdy musimy drgać !
2.4.2013 - Ustka
Wtorek 9:53
*tytuł wiersza podsunęła mi Ewa Prusińska - Kolasińska
Zygmunt Jan Prusiński
SEN O PIÓRZE
Mam takie sny
w których nic nie ma
prócz odgłosy za wzgórzami.
Dzisiaj podniosłem pióro mewy
do kolekcji do wazoniku
by kiedyś ptakiem się stać.
Ale i we śnie idę do ciebie
w tym granicie rysunek powstał
dokładne rozmiary jakie posiadasz.
To jest idealnie poukładane
jak te sosny w Ustce
kiedy kryliśmy naszą miłość.
Leżałaś na trawie niczym posąg
a ja rzeźbiłem ten rysunek skalny.
4.4.2013 - Ustka
Czwartek 13:11




Komentarze
Pokaż komentarze