Zygmunt Jan Prusiński
ADORATORZY
Chodzą nierówno
może i wypili za dużo
jak się dowiedzieli o księżycu.
Tacy byli (pojedynczo) pewni
a nuż wybierze jego za męża.
Lecz ona wybrała
(21 kwietnia) że będzie kochanką
na ziemi – tylko dla księżyca.
Plotkują zające i sarny
wieść się niesie po pagórkach
i w gaikach pospolitych.
To prawda zrobiła im kawał
niespodzianka jak dobry blues.
Kiedy adoratorzy idą spać
kochanka księżyca dla niego tańczy.
23.4.2014 – Ustka
Środa 12:15
Wiersz z książki „Kochanka księżyca”




Komentarze
Pokaż komentarze