Zygmunt Jan Prusiński
CZY MOŻNA WIERZYĆ KOBIETOM KTÓRE W BOGA WIERZĄ?
Kategorycznie nie!
Byłem katolikiem, i co z tego?
Wyprano mi mózg - to czyniłem dla rodziców,
chodziłem do kościoła. - I co z tego?
Miałem doświadczenie z kobietami -
katoliczkami. Dziękuję katoliczkom.
Takiego łajdactwa nie sposób zrozumieć,
szorowały dupami po podłodze -
zdradzały przy każdej okazji.
Może chodziły za te grzechy się spowiadać
- wątpię!
Przeklinam ten dzień kiedy spotkałem:
Halinę, Elżbietę, Brygidę - tylko Krystyna
była kobietą moralną, wierzyłem jej...
A przecież zdradzić człowieka nie jest trudno.
Mam osobisty żal do Boga,
że nie potrafił mi wszczepić tego instynktu,
żeby zdradzać je - a nie być zdradzanym.
Kobiety łajdaczki są brudne. Zawsze brudne będą,
nie zmyją wodą tych grzechów - im się tylko zdaje
że umyją krocze swe i, to wystarczy. -
Dlatego ta wieloletnia moja samotność...
Przez zdrady obrzydziłem sobie - kobiety!
Dzisiaj 1 Grudnia - niedziela, niczym spowiedź
bez spowiednika. Niech tylko kamienie słyszą,
niech moje słowa w nich zostaną...
1.12.2013 - Ustka
Niedziela 9:13




Komentarze
Pokaż komentarze