Zygmunt Jan Prusiński
NAD SPOKOJNĄ WODĄ
Motto: kłócę się z wiatrem
targa włosy, rozbiera mnie z sukienki
wiem, że mu zazdrościsz...
(Mar Canela)
Tobie nie potrzeba
lusterek,
tobie nie potrzeba telegramów.
Ty poprzez krwiobieg
wiersza
czujesz moje intymne zapędy.
Zaprawdę zazdroszczę wiatrom,
które rozbierają cię
z sukienek.
Sam bym był to za wiatr zrobił,
gdybym mógł chmurami
zawitać.
Nocna Mar jak nocna ćma -
uspokój temperament
orzecha.
Wystarczy położyć się na mnie,
wystarczy masaż
delikatny...
Ciche zatoki w Maladze skryte,
i mewy ciche powracające
do wiosek.
Tam właśnie uda ci uniosę,
bym mógł całować
piersi i usta.
Mar Canela
KRWIOBIEG WIERSZA
Motto: Ty poprzez krwiobieg
wiersza
czujesz moje intymne zapędy
(Zygmunt Jan Prusiński)
jaśmin mdląco – słodki
umówiony z wiatrem -
narkotyczny zapach
przez lekko uchylone okno
właśnie nocą
dotyka najmocniej
w mroku opieram się
jedynie o krawędź
drewnianego stołu
budzą się wszystkie sęki
i skrzypi podłoga
lepiej się nie odwracać
to stary dom
na zboczu marzeń
wyglądam cię
poprzez framugi wiersza
czas stanął odkąd
kukułka uciekła z zegara
którą to wiosnę
odmierza jaśmin
jaka to pora życia?
zatrzaśnięta w bezczasie
w materii wiersza
wciąż nie mogę cię spotkać...




Komentarze
Pokaż komentarze