autor Zygmunt jan Prusiński
autor Zygmunt jan Prusiński
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
12
BLOG

Erotyk I dla Katarzyny...

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Erotyk I dla Katarzyny...

Zygmunt Jan Prusiński



WIELOBARWNOŚĆ CIAŁA KATARZYNY


Całuję twoje stopy najpierw,
dasz znać, przybliżę się bliżej,
rozpocznę całowanie łydek,
dasz znowu znać, całować będę
kolana, potem dając znać,
całować będę twe uda -
a w pewnej chwili powiesz: "Stop"!
i zamienię się w kroplę rosy...

- Kto będzie cię tak całował Katarzyno?


5.10.2010 - Ustka
Wtorek 21:33


Czytelniczki piszą...


Maria Kowalska napisała do mnie list...

Dlaczego? Przejechałam setki km aby się z Tobą spotkać i to zrobić. Jednak cofnęłam się gdyż uczciwość względem Ciebie mnie powstrzymała i to co zobaczyłam w Twych oczach.

Nie jestem kobietą wolną ale i bez przyszłości jakże więc mogłabym zacząć coś co by Ciebie mogło zranić a tego bym nie chciała za nic w świecie.

Jesteś dla mnie zbyt ważny i drogi mojemu sercu. Mam nadzieję, że to rozumiesz. Szacunek do drugiego człowieka jest dla mnie najważniejszy.

Pozdrawiam ciepło:
Może wśród Twych wielbicielek znajdzie się ta jedyna, która się nie cofnie... życzę Ci tego.

Maria

1 Stycznia 2012 r.
Warszawa 13:44

__________________________


Czytelniczki piszą...

Danuta Jabłońska

Zygmuncie

Zawsze Twoje erotyki zwalały mnie z nóg - są świetne!!!


31.12.2011
16:04

________________________


Korespondencja

@Mar Canela.


Droga Mar, a może ta Maria Kowalska z Warszawy to jest Jola!?
Miała jechać na Kartuzy, a Ustka niedaleko. Znasz te tereny bo z pomorskiego pochodzisz.

No dobrze, jeśli faktycznie to była Jola, to dlaczego nie podeszła do mnie? Przecież ja nie mam innej skóry, od urodzenia biała. - Czy nie mogła podejść, spojrzeć mi w oczy, wtedy bym ją rozpoznał ze zdjęcia. No w ogóle powiedzieć z otwartą klatą tak: "Zygmunt, to ja Jola"!

Cholera, napisałem tę książkę "Złap mój księżyc", to niechby poznała autora. Chyba się bała. Bo 16 lat bez kobiety to mógłbym wszystkie lustra w sypialni stłuc. Pisała, że ma długie nogi, mogłaby i ona sama porozbijać te lustra. A mam ich siedem.

Jak patrzę na nie to mi się wydaję że mam siedem kobiet. No taki już jestem zaborczy?

Mar, weź wklej tę pocztę i te dwa wiersze dla Hermenegildy.


Całuję Cię zupełnie inaczej - Zygmunt

2.01.2012 - 19:07

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura