autor Zygmunt jan Prusiński
autor Zygmunt jan Prusiński
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
37
BLOG

Moje Wiersze w Ameryce Południowej...

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński


NAPAWA MNIE OPTYMIZM DALEKI

Katarzynie Prusińskiej - Lisek


Zanurzyłem się w otoczce kruchego życia,
szczególna to wiadomość z listu,
kiedy czytam:
"Moi rodzice dawno nie żyją"...


Wzruszyłem się - poeta ma takie słabości,
i wtedy jest przyjacielem Pana Boga.


Następuje zetknięcie dwóch linii w poprzek,
krzyż jest udziałem wspólnej drogi.


Jednak roznamiętniam w niej minimalny optymizm,
codziennym dotykiem ręki, ramion, pocałunkiem czy wierszem.


W tobie są źródła Katarzyno,
z nich powstaje obok nowe.


Choćby nasze przyszłe dziecko - rozmawiamy o nim.


- Już się ono cieszy a jeszcze nienarodzone;
to sygnał z nieba...


Dla twojej mamy i ojca,
dla mnie i dla ciebie,
niech rośnie w szczęśliwe drzewo jutra.


3.11.2010 - Ustka
Środa 7:07



POWRÓCIŁA NA CHWILĘ JAK MGŁA

Katarzynie Prusińskiej - Lisek


- Ile bym dał życia za ujrzenie jej na żywo,
chociaż pobyć jedną godzinę z moją żoną.


Pokochać jak prawdziwy mąż – zostawić
na pamiątkę po obu stronach naszej rzeki.


Nieporozumienia wyrzucić za horyzont,
niech w ogniskach się spalą – tego chcę.


Jestem duchem czystego ciała – dotykam
soczystą poezję – piszę miłością poemat.


Wiem że czeka wstydliwa pod liśćmi akacji,
rozwija piękno w sobie – rośnie dla mnie!


A dziecko będzie dla nas – flagą...


10.11.2010 – Ustka
Środa 13:15


Wiersze z książki „Słoneczne bolero w twoich udach”


_______________________


Moje Wiersze w Ameryce Południowej...


Kochana Kasiu !
Pisałem Ci o Janie Kobylańskim i USOPAŁ w Ameryce Południowej: Urugwaj - Peru.
No i wiersze tam się ukazały. Mogę śmiało napisać, że prezes Jan Kobylański jest moim przyjacielem.
To dla mnie zaszczyt, jest najbogatszym Polakiem na świecie, to on utrzymuje Radio Maryja i Telewizję TRWAM, do tego wybudował największy pomnik, poświęcony naszemu Papieżowi Janowi Pawłowi II, właśnie tam w Ameryce Południowej.
Jan Kobylański w którymś liście do mnie napisał, że chętnie by mnie widział u siebie, zorganizowałby dla mnie kilka spotkań literackich.
Nawet podróż samolotem chce opłacić...
Dla mnie zaszczytem było to, że moje do niego Listy opublikował w bogatej książce Albumie, z okazji istnienia USOPAŁ - jubileusz X lat Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej.


I jak Ci pisałem moja pierwsza Damo Poezji, tam udałbym się z Tobą.


Całuję Twoje Ręce - Zygmunt


Ustka. 9 Listopada 2010 r.
Wtorek 19:04

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura