Margot Bene
Margot Bene
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
6
BLOG

Siostra mgły

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński


MIĘSO GOŁĘBIE JEDZĄ


To widziałem na własne oczy
więc gdybym ujrzał że psy jedzą
pszenicę czy owies też bym się nie zdziwił.

Moje mewy w Ustce (dobrzy sąsiedzi)
jedzą drób gotowany – od lat pamiętam
od lat dziękują mi swoim charakterystycznym śpiewem.

Znam jednego samotnego poetę
który wydrapuje spod kory drzew
tłuste pędraki – gotuje je lub smaży z cebulką
wciąż mnie namawia bym spróbował
odpowiadam mu że jeszcze mam pieniądze
że stać mnie na miętusy i kaczki.

W dzieciństwie w Otwocku zauważyłem
że jeden od Jagielskich sąsiad znajdował
przysmaki w odchodach ptaków…

Nic mu się nie działo –
wyrósł na poważnego człowieka.


22.03.2019 – Bydgoszcz
Piątek 13:15



Zygmunt Jan Prusiński


SIOSTRA MGŁY

Motto: "Pięknie brzmi, siostra mgły,
taka nieuchwytna, niewyraźna.
Ciebie w tych klimatach nazwałabym
może; (czarownikiem z wydm)
a może (kochankiem nenufarów)."
- Margot Bene

Nie odwracaj się jak to robi mgła
spójrz w moje błękitne oczy -
w nich jest odbicie jak w lustrze
nigdy nie wątpij bo z motylami
jestem od dzieciństwa zaprzyjaźniony.

Eskapada uczuć ma siłę wiosny
w kamieniach śród szczelin tkwią
zapędy uroczych słów - niepodzielnie
rozbrzmiewa jakby powracające echo
tam znalazło miejsce dla siebie.

Niedomówienia gaszę jak świecę
w obiegu pozostawiam pieśni -
choć żadna niedokończona bym
mógł być pewny - w ograniczonej
ciszy opowiedzieć o siostrze mgły.

Wierzytelność jest jaskrawym cieniem
zbyt jestem dojrzałym dębem -
zatem kłębi się we mnie wiosna
taka inna na pewno męska dla ciebie
- byś korzystała o każdej porze

brać to co nazywamy miłością...


25.2.2016 - Ustka
Czwartek 02:21


Zygmunt Jan Prusiński


TAŃCZYĆ NAGO Z KSIĘŻYCEM


Anecie Franckiewicz


Motto: I co z kobietą robić
o zmierzchu na żniwach?
Tańczyć? Tak, nago
tańczyć z księżycem...

Zmierzch zaprasza.
Ukończyłem ostatnią stronę
zapisu - widzę cię uwolnioną
na białym papierze,
kokietujesz swym światełkiem.

Cisza - słyszę twój oddech.
Nastrajasz dotyk awista z nut,
symbolujesz zaklęcie orzecha
w statecznej ewolucji jutra -
zbierajmy małe pieszczoty.

Aneto z białej księgi miłości,
zatańczmy z księżycem bluesa.
Posmakujmy ten zmierzch -
poczęstujmy to co mamy
w ozdobnej pieśni ciała...


11.08.2010 - Ustka
Środa 21:40


Zygmunt Jan Prusiński


W TWOIM OKNIE LATO WTULONE


Motto: "...korzennej woni na wietrze drżące"
Dorota Mikołajczyk - Królikowska

Poezja w oknie i twoje lato wtulone,
zaprzyjaźnione z graficznymi pajęczynami.

Jest w twoim życiu hasło drżące -
skupiasz się kobietą w odblask spełnienia
by rosły w spokoju ciała wewnątrz.

Na twoim oknie czytam:
"Niech się z rozkoszy ma dusza wygina
jak poskręcany wąs dzikiego wina". -

Doroto, płynę erotyzmem
by to dzikie wino w cieniu róży wypić.

Twoje okno otwarte jak otwarte ciało dla mnie.

Zaczekaj! Skosztujemy wina razem!


11.08.2010 - Ustka
Środa 14:43



Zygmunt Jan Prusiński


KOBIECA Z UŚMIECHEM KOKIETKI


Magdzie Jadwidze Julce Wywrot


Według twojego motta dnia,
uśmiecham się do drzew, do pokrzyw,
do ostów, do kaczek.

Szybuję jak bocian nad łąkami,
namawiam żaby by się śmiały -
choć one nie potrzebują być namawiane,
rechotać każda potrafi.

Ale to nie jest wiersz o kurzu na drodze,
siedzisz na ulubionym łożu -
dziwne te gazety przylepione na ścianach,
i jeszcze porozrzucane na łóżku.

Magdo, mam z tobą plany -
zejdź z drabiny szczęścia do punktu,
z którego zaczniemy się oddalać do lasu.

To moja kraina śród przyjaciół zwierząt,
ugoszczę cię jak dobry leśnik -
jest kryształowa wanna i muzyka Barry White,
zaśpiewa dla ciebie “Can't Get Enough Of Your Love”.

Zacałuję twoją przestrzeń ciała
wedle mojej miłości z Elementarza -
zapamiętasz każdą nutę i minutę
oddalania się błękitnym cieniem miłości.


9.08.2010 - Ustka
Poniedziałek 21:59

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura