No właśnie. Kto stoi za Palikotem? Nie widać końca jego błazeństw, a teraz jego pewności siebie i buty. W "Wirtualnej Polsce" na pytanie, czy nie boi się wyrzucenia z Platformy, odpowiada: "wyrzucenie mnie byłoby niemądrą decyzją".
Jak zwykle opluwa chamski clown naszego prezydenta i jego rodzinę. Podnosi zasługi członków PO, ale nie tylko. Palikot POKOCHAŁ ROSJĘ, a więc - mówi - jest niesprawiedliwe wmawianie, że Rosjanie są winni katastrofie, co skutecznie czynią: PiS, część kleru i niektóre media. Przecież z zapisów czarnych skrzynek, opinii obsługi lotniska wynika, że ktoś (Lech Kaczyński) wymusił lądowanie.
Pójdźmy tropem znanego historyka prof. Wieczorkiewicza, który - wierny swej "spiskowej teorii dziejów" - mówił, by pilnie baczyć, kto jakie słowa wypowiada pod adresem naszych sąsiadów, szczególnie Rosjan. Taki człowiek może być ........ wpływu. Dziwna mi się wydaje tak bezinteresowna wyrozumiałość względem naszych wschodnich "przyjaciół" i takie knajackie bluzgi pod adresem polskiego prezydenta.
O sobie powiem, że na przykład polski premier nie jest z mojej bajki, ale gdybym musiał wybierać, to zawsze powiem: WOLĘ TUSKA NIŻ RUSKA .




Komentarze
Pokaż komentarze (4)