Minister obrony narodowej Bogdan Klich, psychiatra z zawodu, za czasów którego rozbijają się samoloty i rozsypuje się Wojsko Polskie, jest poddany ostrej krytyce, padającej z różnych stron. Do posłów PiS dołączył ostatnio b. szef GROM, gen. Sławomir Petelicki, zarzucając ministrowi, iż Dowództwo Wojsk Specjalnych nie osiągnęło gotowości bojowej. B. Klich zbija zarzuty generała w taki sposób: "Na tym polega różnica między nami; ja informuję, on dezinformuje".
Donald Tusk, pytany o możliwość dymisji ministra B. Klicha, odpowiedział: "Chmury się nad jego głową nie zbierają". Gdyby premier słuchał opozycji, szczególnie PiS - mówi Tusk - "to w Polsce kamień na kamieniu by nie pozostał".
Po takich wypowiedziach ministra oraz premiera jesteśmy chyba głęboko przekonani o szczególnej kompetencji i odpowiedzialności członków rządu Donalda Tuska i jego samego.




Komentarze
Pokaż komentarze