Zygmunt Białas Zygmunt Białas
80
BLOG

Gdyby Jarosław był prezydentem

Zygmunt Białas Zygmunt Białas Polityka Obserwuj notkę 13

1. Nie byłoby problemu krzyża pod pałacem prezydenckim. Nie musielibyśmy patrzeć na żenujące spektakle urządzone wczoraj przez służby Millera i Gronkiewicz-Waltz. To, co normalne, a więc znalezienie choć trochę przestrzeni publicznej dla ludzi wierzących, których jest przecież w Polsce większość, oraz uhonorowanie prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego zgodnie z wolą ludu i tradycją chrześcijańską, miałoby swe należne miejsce.

2. Platforma mogłaby nadal bezproblemowo kontynuować swe nierządy, nie podejmując i nie przeprowadzając żadnych koniecznych reform, bo dalej mogłaby mówić o swych planach i dobrych chęciach, które byłyby lub mogłyby być wetowane przez "wstrętnego Kaczora".

3. Platforma dość szybko unieruchomiłaby Jarosława Kaczyńskiego w pałacu prezydenckim jak w złotej klatce. Już niedługo rozpocząłby się atak mediów i polityków PO o mocy, jakiej nie poznał nawet śp. L. Kaczyński.

4. Największą korzyść osiągnąłby Tusk wraz ze swymi towarzyszami podejmując liczne i chyba skuteczne próby dezintegraci Prawa i Sprawiedliwości. Partia opozycyjna pozbawiona swego naturalnego przywódcy rozdzieliłaby się na dwa lub trzy skrzydła. Pewna część członków PiS dołączyłaby do PO, zapewniając tej partii większość sejmową.

Tak by mogło być. Założyłem oczywiście, że wszystko działoby się w ramach reguł demokratycznych. Bo czy byłyby one dotrzymane, tego nie jestem pewien. Tak samo dziś w aktualnych realiach nie jestem do końca przekonany o woli zachowania państwa demokratycznego przez rząd.

Chciałbym się mylić.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka