Dowiedziałem się, że Rodziny Katyńskie z Dolnego Śląska żądają, by Stowarzyszenie Rodzin "Katyń 2010" zmieniło nazwę na Smoleńsk 2010. Katastrofa samolotu TU-154 nie powinna być utożsamiana ze zbrodnią katyńską dokonaną w 1940r. Jak mówi Izabella Sariusz-Skąpska, "nie może być tak, że lata walki i traumy katyńskiej przywłaszczają sobie inni w celach politycznych, osobistych czy ambicjonalnych".
Popieram tę inicjatywę, proponując wejście w spór sądowy. Gdyby Rodziny Katyńskie z Dolnego Śląska wygrały sprawę i otrzymały odszkodowanie za nieprawne podszywanie się i uzurpację, otworzyłaby mi się możliwość założenia sprawy prezydentowi USA Barackowi Obamie.
Chodzi o bezprawne używanie nazwy Biały Dom dla siedziby prezydenckiej i wykorzystanie w tym celu mojego nazwiska. Może ja sam nie jestem starszy od tej nazwy, ale moi przodkowie nazywali się także BIAŁAS.
Będę z zainteresowaniem śledził dalsze kroki p. I. Sariusz-Skąpskiej.





Komentarze
Pokaż komentarze (12)