Stan finansów państwa pogarsza się z miesiąca na miesiąc. Planowany deficyt budżetowy na 2010r. stanowi ponad 52 mld zł, ale ten faktyczny, z pominięciem sztuczek księgowych ministra Rostowskiego wyniesie około 100 mld zł. Także dług publiczny, tzn. zobowiązania państwa oraz w mniejszej mierze samorządów wobec obywateli w najbliższych latach, osiągnął monstrualne wielkości. Niektórzy ekonomiści szacują go nawet na 3 biliony złotych.
Nie byłby to jeszcze palący problem, gdyby gospodarka polska rozwijała się przynajmniej 5% rocznie, co w aktualnej sytuacji na świecie i w Europie jest w najbliższym czasie niemożliwe. Jak twierdzi znany ekonomista David Rosenberg, ryzyko nawrotu recesji w USA jest znacznie większe niż się powszechnie uważa. Stany Zjednoczone, będące motorem rozwoju gospodarczego na świecie, notują w tym roku postęp w granicach 1-1,5%, i to jest mniej niż zakładano.
Taka rzeczywistość zmusiła rząd do podniesienia podstawowej stawki VAT do 23%, co może przypominać na razie działanie strażaka próbującego ugasić pożar jednym wiadrem wody. W Polsce konieczne są reformy systemowe, które niestety w mniejszej lub większej mierze dotkną wszystkich Polaków. Kogo dotkną najbardziej, kogo mniej, zależeć będzie w znacznym stopniu od partii politycznej, która rządzi lub będzie rządzić w czasie przeprowadzania zmian ekonomicznych.
Według prof. Krzysztofa Rybińskiego należy:
--- dokończyć reformę emerytalną, zrównując wiek emerytalny i stopniowo wygaszać przywileje mundurowe;
--- wyprowadzić bogatych rolników oraz udających rolników z KRUS;
--- rozpocząć proces ograniczania zatrudnienia w administracji publicznej;
--- dokonać przeglądu szeroko rozumianej pomocy społecznej.
Już kilka państw Unii Europejskiej, w tym niektóre o znacznie lepszym stanie gospodarki niż Polska, zdecydowało się na większy lub mniejszy zakres reform ekonomicznych. Są to Irlandia, Hiszpania, Czechy, Litwa, Łotwa, Węgry, Wielka Brytania i Słowacja. W Polsce panuje ciągle przekonanie, że jesteśmy nadal zieloną wyspą wolną od zagrożeń ekonomicznych, i że sprawy idą w dobrym kierunku.
Przebudzenie będzie bolesne.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)