Na portalu rp.pl ukazał się obszerny wywiad z prezydentem Br. Komorowskim. Tu zajmiemy się tylko wybranymi wątkami tej długiej rozmowy. Na pytanie dziennikarzy "Rzeczpospolitej", czy prezydent chce rozmawiać z PiS, odpowiada polityk, że rozmawiać trzeba z każdym, z kim da się rozmawiać. Nie wolno jednak stawiać sobie zadań niewykonalnych.
W stosunku do swego poprzednika Lecha Kaczyńskiego wyraża polityk Platformy również niezbyt pochlebne zdania. Były prezydent wykazać się miał nerwowym pośpiechem przy MONTOWANIU (tak w wywiadzie) wyjazdu do Rosji, a wcześniej uległ mechanizmowi budowania bizantyjskiego orszaku, tak dużego, że dziennikarze musieli lecieć drugim samolotem. Br. Komorowski jest więc bardzo krytyczny wobec PiS oraz obu braci Kaczyńskich.
Bardziej wyrozumiały jest wobec Rosjan. On rozumie, dlaczego została zastosowana niekorzystna dla nas konwencja chicagowska do badania tragedii smoleńskiej. Powinniśmy pamiętać, że są trzy śledztwa, z których jedno jest MIĘDZYNARODOWE (!!!) (chodzi o MAK z Tatianą Anodiną), a zresztą Polacy mają także wobec Rosjan sporą pracę do wykonania.
Br. Komorowski uważa też, iż strona rosyjska wykazuje daleko idące zrozumienie ptrzeb polskich. Musimy wiedzieć, że to śledztwo nie jest w Rosji priorytetem. Następują - wg prezydenta - pozytywne zmiany w stosunkach polsko-rosyjskich. Rosja w pełni zaakceptowała nasze członkostwo w Unii Europejskiej, nastąpił wzrost wymiany handlowej. Ważnym elementem była wizyta Putina na Westerplatte, a także spotkanie Putina i Tuska 07 kwietnia br. w Katyniu.
Biorąc też pod uwagę osobiste zaangażowanie Br. Komorowskiego w budowę pomnika 22 żołnierzy Armii Czerwonej w Ossowie możemy powiedzieć, że obecny prezydent rozumie Rosjan tak samo jak Polaków. A może jeszcze bardziej.





Komentarze
Pokaż komentarze (6)