Zygmunt Białas Zygmunt Białas
100
BLOG

Belgowie od czterech miesięcy bez rządu

Zygmunt Białas Zygmunt Białas Polityka Obserwuj notkę 4

Od 01 lipca przewodniczy Belgia Unii Europejskiej. I jest dość cicho o jej przewodnictwie. Zaobserwujmy więc, co dzieje się w sercu zjednoczonej czy jednoczącej się Europy.

W Belgii mieszkają na południu francuskojęzyczni Walonowie i na północy mówiący po holendersku Flandryjczycy. W Brukseli i wokół tego miasta mieszkają oba narody. I niezbyt zgadzają się ze sobą. Flandryjczycy są bogatsi o około 25% od swych współmieszkańców i mają ponad dwukrotnie mniejsze bezrobocie. Dążą więc do znacznie większej samodzielności w obrębie państwa, by nie uczestniczyć w dofinansowywaniu biedniejszych Walonów. Król Albert II cieszy się wysokim autorytetem u obu narodów i jego rola w scalaniu Belgii jest jednoznaczna i decydująca.

W kwietniu br. upadł rząd Yves Leterme, który od tego czasu pełni nadal komisarycznie funkcję premiera. W czerwcu odbyły się wybory parlamentarne wygrane przez prawicowoliberalnego Flandryjczyka Bart de Wever oraz socjalistycznego Walona Elio di Rupo.

Od tego czasu trwają - przy bardzo aktywnym udziale króla Alberta II - rozmowy na temat koalicyjnego rządu. Nie stworzył go Bart de Wever i nie może też stworzyć Elio di Rupo. Rządy komisaryczne Yves Leterme trwają w sumie cztery miesiące, z czego prawie dwa przypadają na czas przewodnictwa UE. O stabilizację w obszarze Unii Europejskiej troszczy się z konieczności Belg Herman Van Rompuy - pierwszy stały prezydent rady UE.

Pocieszają się belgijscy eurodeputowani, że nie tylko oni w Europie mają problemy z utworzeniem rządu, ale też na przykład Holendrzy. Polaków w tym kontekście nie wymienili, i niech się cieszą nasi euroentuzjaści.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka