niemiecka. Eksperci oczekują, iż produkt krajowy brutto w ich kraju wzrośnie w tym roku niespodzianie o 3,6%, czyli więcej niż w rekordowym 2006r., gdy ten wzrost wynosił 3,4%. W następnym 2011r. gospodarka niemiecka rozwinie się o dalsze 2,3%, a więc powyżej długoletniej średniej.
Niemcy są silne - pisze bild.de - a przyczyny sukcesu wielorakie:
1) wzrost eksportu, szczególnie do Chin;
2) dobry "nastrój" do zakupów (Shopping-Laune);
3) zdrowe programy oszczędnościowe przedsiębiorców, które teraz wydają owoce;
4) dobra polityka rządu, która, przed dwoma laty wielokrotnie krytykowana, okazała się słuszna:
--- premia za używane samochody ustabilizowała rynek w krytycznej fazie;
--- upowszechnienie pracy na (chwilowo) niepełnym etacie pozwoliło zatrzymać pracowników w firmie, by teraz móc podnieść produkcję;
--- zwiększenie inwestycji państwowych stymulowało rozwój;
5) niskie stopy procentowe wynoszące 1% w strefie euro;
6) dobra współpraca między przedsiębiorcami, związkami zawodowymi i radami zakładowymi.
Nasz zachodni sąsiad stał się więc liderem i lokomotywą pozytywnych zmian w Europie. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że około 30% naszej wymiany handlowej przypada na Niemcy, to wzrasta nadzieja na uniknięcie zapaści gospodarczej w naszym kraju. Rząd Donalda Tuska może dalej przekładać w przyszłość niezbędne reformy, by żyło nam się lepiej. Tu i teraz.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)