Zygmunt Białas Zygmunt Białas
917
BLOG

Czy (i kiedy) zabraknie nam prądu?

Zygmunt Białas Zygmunt Białas Gospodarka Obserwuj notkę 18

Niezbyt dobrze przedstawia się sytuacja w polskiej energetyce. Kolejne elektrownie zamykają stare bloki i w ciągu najbliższych pięciu lat ubędzie 6 tys. megawatów, co stanowi jedną trzecią dotychczasowej mocy - informuje portal  dziennik.pl.

W ostatnim dwudziestoleciu elektrownie inwestowały niechętnie albo wcale. Teraz przyjdzie nam odpokutować za te zaniechania. Już w 2012r. w polskich domach zaczną gasnąć żarówki i będziemy zagrożeni blackout'em czyli takimi awariami, podczas których dochodzi do automatycznego wyłączenia poszczególnych elementów systemu energetycznego. Wtedy wyłączenie prądu będzie trwać przynajmniej kilka dni.

Nie zdążymy niestety zastąpić starych bloków nowymi. Inwestycje te są procesem wieloletnim, trwającym z reguły pięć do sześciu lat. W ostatnich dziesięciu latach elektrownie zużyły się o 20-25%, a potencjał energetyki zwiększył się zaledwie o około 3%. Eksperci wyliczyli, że poziom dekapitalizacji technicznej polskich elektrowni wynosi już 73%.

Rozwiązaniem mogłyby być elektrownie atomowe, z których pierwsza w Żarnowcu ma szansę dostarczyć prąd dopiero około 2020r. Potrzeba więc zainwestować w nowe siłownie nawet do 50 mld euro i niestety państwowe grupy energetyczne nie będą w stanie udźwignąć takiego ciężaru. Należy jeszcze pomyśleć o kosztach związanych z budową 2,2 tys. km nowych linii przesyłowych.

Rząd Donalda Tuska obiecuje w takiej sytuacji wspieranie inwestycji w odnawialne źródła energii oraz budowę połączeń transgranicznych. Za 10 lat możemy kupować nawet 25% zużywanej energii. Nie wyłączaliby więc nam światła, blackout nie byłby częstym zjawiskiem. Nasuwają się tu jednak pytania: Co jeszcze będziemy kupować? Czego nie potrafimy jeszcze wytworzyć? Czym więc zapłacimy za dostarczony prąd?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Gospodarka