156 obserwujących
8143 notki
21481k odsłon
4528 odsłon

Jarosław Kaczyński: Żyję w dojmującym poczuciu niepowetowanej straty

Jarosław Kaczyński: Śmierć poseł Jolanty Szczypińskiej przyniosła wielką stratę dla Polski. Fot. PAP/	Marcin Bielecki
Jarosław Kaczyński: Śmierć poseł Jolanty Szczypińskiej przyniosła wielką stratę dla Polski. Fot. PAP/ Marcin Bielecki
Wykop Skomentuj145

Wciąż żyję w dojmującym poczuciu niepowetowanej straty. Śmierć poseł Jolanty Szczypińskiej przyniosła wielką stratę dla Polski, a dla Prawa i Sprawiedliwości, dla mnie osobiście – była wielkim ciosem – napisał w liście odczytanym w niedzielę w Słupsku w rocznicę śmierci posłanki prezes PiS Jarosław Kaczyński. 

W niedzielę w Słupsku w pierwszą rocznicę śmierci posłanki PiS Jolanty Szczypińskiej regionalne i miejskie struktury tej partii zorganizowały uroczystości upamiętniające zmarłą. Na ścianie budynku, w którym od 2004 r. Szczypińska miała swoje biuro poselskie, odsłonięto tablicę pamiątkową. 

Podczas uroczystości prezes Zarządu Okręgowego PiS w Słupsku poseł Aleksander Mrówczyński odczytał list od prezesa Jarosława Kaczyńskiego. 

Szef partii napisał, że posłanka była darem dla nich wszystkich, a tą tablicą należy jej podziękować „za dobro, które w ciągu tylu lat ofiarowała”. 

„Wciąż żyję w dojmującym poczuciu niepowetowanej straty. Śmierć poseł Jolanty Szczypińskiej przyniosła wielką stratę dla Polski, a dla Prawa i Sprawiedliwości, dla mnie osobiście – była wielkim ciosem” – napisał Kaczyński. 

Dodał, że miał smutny i bolesny przywilej częstego odwiedzania Szczypińskiej w szpitalu. „Towarzyszyłem jej, można powiedzieć, do ostatka. Widziałem, ile cierpiała. Byłem świadkiem tego jak gasła i choć zdawałem sobie sprawę, że śmierć w jej przypadku oznacza wyzwolenie z nieustającego, strasznego bólu, to do tej pory nie mogę się z tym pogodzić” – napisał prezes PiS. 

Zaznaczył w liście, że „Jola odchodziła tak jak żyła – a żyła pięknie i mężnie, dzielnie stawiając czoło wszelkim przeciwnościom”. 

„Nie poddawała się. Dopóki sił jej starczało, kierowała telefonicznie sprawami swego okręgu. Była zaangażowana cała sobą i do końca. W sumie przez całe swoje dorosłe życie” – pokreślił Kaczyński. 

Słupsk tablica ku czci Jolanty Szczypińskiej
Tablicę upamiętniającą Jolantę Szczypińską odsłonięto przy ulicy Lutoslawskiego w Słupsku. Fot. PAP/Jan Dzban

W liście przypomniał jej zaangażowanie w losy Polski, które zaczęło się w duszpasterstwie akademickim. Potem wspomniał o „Solidarności”, działalności w podziemiu, a następnie o aktywności ściśle politycznej – najpierw w Porozumieniu Centrum, a następnie w PiS. Mówił o represjach, które dotknęły Szczypińską, o pobiciach i problemach ze znalezieniem pracy. 

Zaznaczył, że to, co robiła dla Polski, „to była służba bezinteresowna idei oraz wyraz wierności sobie”. „Jola była chodzącym dobrem, ciepłem, uśmiechem. Była zawsze pogodna i życzliwa. Pomimo niełatwego życia, a może dlatego, że takie ono było, zawsze była gotowa pomagać innym. Pewnie dlatego pragnęła, by Polska była wolna i lepsza. To był dla mnie wielki zaszczyt, że zaliczała mnie do grona swoich przyjaciół” – napisał Kaczyński. 

Tłumaczył w liście, że nie mógł być na uroczystościach osobiście ze względu „na przyczyny natury zdrowotnej”, które mu na to nie pozwoliły. Złożył życzenia świąteczne wszystkim zgromadzonym i ich rodzinom. Rodakom życzył, aby żyli w takiej Polsce, o jakiej marzyła śp. Jolanta Szczypińska. 

Posłanka Jolanta Szczypińska zmarła po ciężkiej chorobie 8 grudnia 2018 r. Miała 61 lat. 17 grudnia spoczęła w rodzinnym grobie, przy rodzicach i bracie, na cmentarzu komunalnym w Słupsku. W uroczystościach pogrzebowych, które miały charakter państwowy, wzięli udział m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński. 

KW

Wykop Skomentuj145
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka