Naukowcy z Krakowa: Większa liczba bezobjawowych chorych niż sądzono. Korona-raport

Koronawirus w Polsce. Pierwszy w Szczecinie autobus z bezdotykowym urządzeniem do dezynfekcji rąk. Fot. PAP/Marcin Bielecki
Koronawirus w Polsce. Pierwszy w Szczecinie autobus z bezdotykowym urządzeniem do dezynfekcji rąk. Fot. PAP/Marcin Bielecki

W czwartek stwierdzono w Polsce 166 nowych zakażeń koronawirusem, liczba potwierdzonych przypadków przekroczyła 15 tys.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 166 nowych zakażeniach koronawirusem, liczba potwierdzonych przypadków przekroczyła 15 tys. Resort podał, że zmarło kolejnych 18 osób, w sumie odnotowano dotąd 755 zgonów. 

Nowe potwierdzone badaniami laboratoryjnymi przypadki dotyczą osób z województw: łódzkiego (59), śląskiego (38), mazowieckiego (36), małopolskiego (9), dolnośląskiego (8), opolskiego (5), świętokrzyskiego (3), zachodniopomorskiego (2), pomorskiego (2), podkarpackiego (1), lubuskiego (1), wielkopolskiego (1), lubelskiego (1). 

Zmarłe osoby były w wieku od 30 do 97 lat. Zgony miały miejsce m.in w Raciborzu, Szczecinie, Kędzierzynie-Koźlu, Łomży, Radomiu, Warszawie, Grudziądzu, Łańcucie, Poznaniu i Krakowie. 

W związku z przekazanym przez Wojewódzka Stację Sanitarno-Epidemiologiczną WSSE w Łodzi raportem dotyczącym 17 błędnie zaraportowanych przypadków z 5 maja, odjęto je ze statystyk. 


Na świecie potwierdzono 3,78 mln zakażeń koronawirusem. To o 71 431 wiecej niż w środę. Ozdrowienia: 1,26 mln. Zgony: 265 tys.

Koronawirus w Krakowie

Ok. 2 proc. osób w Krakowie przeszło już zakażenie koronawirusem – wykazały badania krakowskich naukowców. Zwracają oni uwagę, że taki wynik wskazuje na większą liczbę osób bezobjawowo chorych, niż sądzono.

O wynikach testów prowadzonych przez naukowców wśród krakowian poinformowało Collegium Medicum UJ w Krakowie. 

Badania pilotażowe zostały przeprowadzone na próbie tysiąca osób. W badaniu krwi, prowadzonym powszechną metodą ELISA, uczestniczyły osoby, które nie zgłaszały objawów choroby układu oddechowego i nie były badane w kierunku zakażenia. Obecność przeciwciał typu IgG specyficznych względem wirusa SARS-CoV-2, oznacza, że osoba przebyła chorobę COVID-19 i – jak podało Collegium Medicum – do pewnego stopnia może być chroniona przed ponownym zakażeniem.

Uzyskane wyniki – jak zaznaczają naukowcy – nie oznaczają, że można mówić o zbiorowej odporności społeczeństwa hamującej epidemiczne rozprzestrzenianie się wirusa, a wskazują na konieczność rozpoczęcia podobnych badań w innych miastach. Mogłoby to, zdaniem naukowców, pomóc w monitorowaniu rozprzestrzeniania się wirusa w poszczególnych regionach Polski.

Co z sezonowymi pracownikami z Ukrainy?

Kwestia przyjazdu do Polski pracowników sezonowych, wznowienie pracy konsulatów Polski na Ukrainie i zagadnienia związane z COVID—19 były tematami czwartkowej rozmowy telefonicznej szefów MSZ Polski i Ukrainy Jacka Czaputowicza i Dmytro Kułeby - poinformowało MSZ.

„W rozmowie telefonicznej minister Jacek Czaputowicz i minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba omówili kwestię przyjazdu do Polski pracowników sezonowych, wznowienia pracy konsulatów Polski na Ukrainie i zagadnienia COVID—19” - podkreśliło MSZ na Twitterze. 

Jak zaznaczono, „ministrowie potwierdzili poparcie dla dalszego rozwoju Partnerstwa Wschodniego przed czerwcowym Szczytem Unia Europejska-Partnerstwo Wschodnie”. 

Rząd pomoże PLL LOT

Rząd nie tylko musi, ale chce pomóc PLL LOT - powiedział w czwartek wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. W tej sprawie prowadzone są rozmowy z Polskim Funduszem Rozwoju i Bankiem Gospodarstwa Krajowego - dodał. 

Minister aktywów państwowych przekazał, że są prowadzone „cały czas” rozmowy z Polskim Funduszem Rozwoju i Bankiem Gospodarstwa Krajowego. – Przedwczoraj było spotkanie, które służyło temu, żeby zaprojektować pewien mechanizm wsparcia dla LOT – powiedział minister w RMF FM. 

LOT do 31 maja włącznie odwołał wszystkie rejsy pasażerskie krajowe i międzynarodowe. 

W drugiej połowie kwietnia br. spółka poinformowała, że wdraża nadzwyczajne rozwiązania, by przetrwać kryzys wywołany koronawirusem. Chodzi m.in. o wstrzymanie inwestycji, niższe wynagrodzenia, negocjacje z leasingodawcami ws. zoptymalizowania kontraktów za samoloty. 

Rosyjska misja we Włoszech

Zespoły rosyjskich lekarzy wojskowych zakończyły w czwartek misję pomocy w walce z epidemią we Włoszech. Około stu wirusologów i epidemiologów pracowało w szpitalach na północy kraju od końca marca. Misji tej towarzyszyły polemiki na temat intencji Moskwy.

Pod koniec marca do Włoch przyleciało kilkanaście rosyjskich samolotów wojskowych z zespołami specjalistów. Przywieziono także maseczki, respiratory i inne urządzenia, kombinezony ochronne i testy diagnostyczne. Maszyny przywitał na rzymskim lotnisku szef dyplomacji Luigi Di Maio. 

Włochy, koronawirus
Koronawirus we Włoszech. Dziennik „La Stampa” napisał, że Rosjanie przywieźli rzeczy „całkowicie bezużyteczne lub mało potrzebne”. Fot. PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Wkrótce potem we Włoszech wybuchła polemika na temat zasadności i charaktetu tej pomocy, gdy dziennik „La Stampa” napisał, że Rosjanie przywieźli rzeczy „całkowicie bezużyteczne lub mało potrzebne”. Autor publikacji porównał przylot wojskowych samolotów i specjalistów do radzieckiej inwazji na Afganistan. 

Zastrzeżenia do rosyjskiej pomocy dla Włoch zgłosił niedawno także sekretarz obrony USA Mark Esper, który na łamach „La Stampy” wyraził opinię, że zarówno Rosja, jak i Chiny „wykorzystują” obecną pandemię koronawirusa, by „realizować swoje interesy” i mieć wpływ na Włochy. 

KW

Lubię to! Skomentuj126 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości