Tragedia podczas religijnego spotkania w Izraelu - dziesiątki ofiar

Funkcjonariusze służb układają martwe ciała po zdarzeniu na górze Meron, fot. PAP/EPA/DAVID COHEN
Funkcjonariusze służb układają martwe ciała po zdarzeniu na górze Meron, fot. PAP/EPA/DAVID COHEN

Około 40 osób zginęło, a ponad 150 zostało rannych podczas religijnego zgromadzenia ortodoksyjnych Żydów na północnej górze Meron w Izraelu. Podczas wydarzenia, w którym uczestniczyły dziesiątki tysięcy osób wybuchła panika.

Premier Izraela: To straszna katastrofa

Izraelskie media informują o 44 ofiarach śmiertelnych. Pogotowie ratunkowe twierdzi, że pod opieką lekarzy jest ponad 150 rannych, wielu z nich w ciężkim stanie.

Wcześniejsze doniesienia mówiły, że zawaliła się trybuna, ale służby ratownicze poinformowały, że wszystkie obrażenia miały miejsce podczas ataku paniki.


Premier Izraela Benjamin Netanjahu nazwał to wydarzenie „straszną katastrofą” i dodał: „Wszyscy modlimy się o dobro ofiar”. Prezydent Izraela Reuven Rivlin oświadczył, że z uwagą śledzi doniesienia o wydarzeniach na górze Meron i również modli się o zdrowie rannych i poszkodowanych.

Izraelskie wojsko poinformowało, że wysłało lekarzy, zespoły poszukiwawczo-ratownicze wraz z helikopterami do pomocy. W akcji ratunkowej wzięło udział ponad 250 karetek oraz 6 śmigłowców, które zabierały poszkodowanych do szpitali. Na miejscu wypadku utworzono szpital polowy.

Izraelska służba medyczna Magen David Adom (MDA) mówi o "niewyobrażalnej katastrofie". Jej rzecznik powiedział: "Od ponad 20 lat pracuję w służbach ratowniczych, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem".

Służby przez całą noc starały się ewakuować uczestników zgromadzenia. Ministerstwo Transportu wysłało 300 autokarów, które miały ewakuować uczestników obchodów. Pojazdy jednak miały problemy z dojechaniem na czas, ponieważ utknęły w porannych korkach. Policja w Izraelu wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego incydentu.

Panika na trybunach

Do zdarzenia doszło późną nocą. Filmy krążące w mediach społecznościowych pokazywały dużą liczbę ultraortodoksyjnych Żydów stłoczonych razem w ciasnych przestrzeniach.


Nie jest jasne, co spowodowało panikę. 24-letni świadek o imieniu Dvir, powiedział stacji radiowej Army Radio, że "masy ludzi zostały wepchnięte w ten sam róg i powstał wir". Powiedział, że pierwszy rząd ludzi spadł w dół, a potem drugi rząd, w którym on stał, również zaczął opadać pod naciskiem paniki. "Czułem się, jakbym miał umrzeć" - powiedział.

Prawdopodobnie do wybuchu masowej paniki doszło, gdy ludzie zaczęli ślizgać się i przewracać na pochyłej rampie z metalową podłogą i ściankami z blachy falistej. W panującym powszechnie ścisku ludzie wpadali na siebie i wzajemnie się deptali. Świadkowie ponadto opowiadają, że do masowego tratowania doszło, gdy ogromny tłum ruszył przed siebie, przygniatając wiele osób do otaczającego teren ogrodzenia.

Kondolencje od prezydenta Andrzeja Dudy

W związku z tragedią prezydent Andrzej Duda wystosował depeszę kondolencyjną do prezydenta Izraela Reuvena Rivlina. Pisze, że przyjął wiadomość o wypadku "z wielkim poruszeniem".

"Składam na ręce Pana Prezydenta, w imieniu własnym i Narodu Polskiego, wyrazy najgłębszego współczucia wszystkim dotkniętym tą tragedią" – napisał prezydent RP. "W tych bolesnych chwilach moi Rodacy i ja łączymy się w smutku i modlitwie z rodzinami i bliskimi ofiar, a wszystkim poszkodowanym życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia" – dodał Andrzej Duda.

Lag BaOmer - żydowskie święto

Dziesiątki tysięcy ludzi, głównie Żydów ultraortodoksyjnych, zebrało się u podnóża góry Meron, aby uczcić Lag BaOmer, żydowskie święto ku czci rabina Szymona Bar Jochai, mędrca i mistyka z II wieku, który został tam pochowany.

Jak informuje stacja telewizyjna Chanel 12 zgromadzenie odbywało się wbrew decyzji urzędników służby zdrowia, którzy obawiali się, że tak liczne zgromadzenie może stanowić zagrożenie epidemiologiczne.

Z kolei izraelska gazeta Haaretz i inne media piszą, że było to pierwsze , legalne zgromadzenie religijne, odkąd Izrael zniósł prawie wszystkie ograniczenia związane z pandemią koronawirusa.

W kraju odnotowano gwałtowny spadek zachorowań od czasu rozpoczęcia jednej z najbardziej udanych kampanii szczepień na świecie pod koniec ubiegłego roku. Władze sanitarne ostrzegały jednak przed organizowaniem tak dużego zgromadzenia.

ja


Lubię to! Skomentuj69 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka