Sądny dzień dla Budki. Sonik: Mamy bunt na pokładzie w KO

Bogusław Sonik był gościem programu Roberta Mazurka w RMF FM.
Bogusław Sonik był gościem programu Roberta Mazurka w RMF FM.
Dziś politycy PO będą dyskutować nad dalszym losem Borysa Budki na stanowisku szefa Platformy - ujawnił w RMF FM Bogusław Sonik.

We wtorek wieczorem spotkają się parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej, by przedyskutować przyszłość partii i kierownictwa. Wśród dyskutujących nie zabraknie tych, którzy podpisali list z apelem o zmiany w ugrupowaniu kierowanym przez Borysa Budkę.

Polecamy: Randez vous z kryzysem. Dziś spotkają się politycy PO. „Musimy porozmawiać”

Robert Mazurek ujawnił w porannym programie RMF FM wewnętrzną wiadomość z zamkniętej grupy w mediach społecznościowych, napisaną przez jednego z posłów KO. "Jeśli większość z nas nie zażąda dymisji Borysa, to po Platformie nie będzie czego sprzątać" - cytował dziennikarz. 

Niewykluczone, że podczas debaty KO pojawi się wniosek o odwołanie Budki. Obecny przewodniczący jest szefem ugrupowania od stycznia 2020 roku. - Na pewno będzie się toczyć debata wokół takich propozycji, aczkolwiek co innego wymieniać opinie w mediach społecznościowych, a co innego dokonać takiej próby sił na otwartym spotkaniu klubowym, gdzie zwolenników Borysa Budki będzie więcej niż tych, którzy by chcieli takiej zmiany. Myślę, że Platforma Obywatelska powinna być gotowa do debaty wewnętrznej na każdy temat - powiedział Bogusław Sonik, konserwatysta w KO i stronnik wykluczonego z partii Ireneusza Rasia

- Jest pewien bunt na pokładzie oficerów pokładowych, natomiast proszę pamiętać, że Budka został wybrany głosami wszystkich członków PO i to oni decydują o tym, kto jest przewodniczącym. W wielu regionach przewodniczący ma zaufanie - ocenił poseł w RMF FM. 

Sonika nie dziwi rezygnacja Thun

Sonik nie był też zdziwiony rezygnacją Róży Thun z członkostwa w PO. W jego opinii, europosłanka planowała swoje odejście od jesieni ub. r. - W Krakowie już od jesieni mówiło się, że Róża Thun szuka kontaktu z Szymonem Hołownią, który chce mieć swoje przedstawicielstwo w Parlamencie Europejskim - zasugerował. - Ja nie odbyłem rozmowy z Hołownią, ani z żadnym jego przedstawicielem - dodał Sonik.

Mazurek dopytywał, czy za zgodą posła otoczenie Polski 2050 rozmawiało o transferze Sonika z PO. Gość RMF FM ani nie potwierdził, ani nie zaprzeczył. Niewykluczone, że krakowski polityk podzieli los Ireneusza Rasia i Pawła Zalewskiego, wyrzuconych z KO w ubiegłym tygodniu. 

- Przeważyła taktyka polsko-polityczna, czyli polityka polskiego podwórka - tak z kolei Sonik określił wstrzymanie się od głosu ws. ratyfikacji decyzji o zasobach własnych na Fundusz Odbudowy. 

- To był zły wybór. Należy rozdzielić dwie rzeczy - europejski fundusz i sposób korzystania z niego. Ja wystosowałem pismo do Komisji Europejskiej, otrzymałem odpowiedź o gwarancjach, jakie są dane do tego, aby kontrolować każdy wydatek - powiedział poseł KO. 

- Przeważyła taka taktyka, że skoro rząd nie ma większości, to pokażemy to, że jest to rząd mniejszościowy. A skoro jest rządem mniejszościowym, to trzeba stworzyć nowy rząd, w tej konstelacji nazywanym technicznym i wtedy już ratyfikować ten fundusz - wspomniał Sonik, którego zdaniem KO musi zrobić wszystko, by jak najszybciej wrócić do ponad 20-procentowych wyników w sondażach poparcia. 

GW

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka