Korwin-Mikke przekracza granice. Pisze w tabloidzie o „przedsiębiorstwie Holokaustu”

Korwin-Mikke przekracza granice. „Przedsiębiorstwo Holokaust”. Fot. Twitter/Flickr/Ralph Alswang (CC BY-NC-ND 2.0)
Korwin-Mikke przekracza granice. „Przedsiębiorstwo Holokaust”. Fot. Twitter/Flickr/Ralph Alswang (CC BY-NC-ND 2.0)
Janusz Korwin-Mikke nie przestaje szokować. Tym razem kontrowersyjny polityk nie pozostawił suchej nitki na obu stronach polsko-izraelskiego konfliktu o nowelizację prawa spadkowego. Lider Konfederacji nazwał Izrael „wydrwigroszami z przedsiębiorstwa Holokaust”.

Janusz Korwin-Mikke użył tego sformułowania w swoim felietonie opublikowanym przez „SuperExpress”. Polityk stwierdził, że on i jego frakcyjni koledzy sprzeciwiają się płaceniu czegokolwiek „wydrwigroszom z „Przedsiębiorstwa HOLOKAUST”.

Janusz Korwin-Mikke przekracza granice. Pisze w tabloidzie o „przedsiębiorstwie Holokaustu”

„(…) domagają się, by mienie po zamordowanych przez niemieckich socjalistów Żydach wydać... innym Żydom! Zupełnie z tamtymi niespokrewnionymi!” - oburzał się Korwin-Mikke. Jego zdaniem takie podejście państwa Izrael to skrajny nacjonalizm, nigdy niestosowany w żadnym prawie spadkowym.

Polecamy:

Korwin-Mikke stwierdził, że „PiS-meni uważają Polaków za idiotów”. Taka ocena ma wynikać z wypowiedzi premiera, który ma obiecywać: dopóki ja jestem szefem rządu, Polska nie zapłaci za niemieckie zbrodnie ani złotówki, ani euro, ani dolara.

Korwin-Mikke o roszczeniach Izraela. Tłumaczy motywy głosowania kolegów

„Izrael domagałby się tego mienia tak samo, gdyby ci Żydzi nie zostali wymordowani przez hitlerowców, tylko zmarli na np. czarną ospę, bo Izrael uważa się za spadkobiercę po wszystkich Żydach na całym świecie” - uważa Korwin-Mikke. Jak dodaje, fakt, że chodzi tu o zbrodnie niemieckie, nie ma dla Izraela żadnego znaczenia.

„Problem nie w zbrodniach i nie w tym, że Polska poniosła straty w II wojnie światowej lecz w tym, że po tych Żydach nie ma spadkobierców. Polska nie powinna nic płacić ani ‚Przedsiębiorstwu Holocaust’, ani Izraelowi, nawet gdyby na II wojnie zarobiła ciężkie miliardy” - uważa Janusz Korwin-Mikke, tłumacząc też motywy głosowania posłów Konfederacji ws. kontrowersyjnej ustawy.

MD

Czytaj dalej:

W Kanadzie płoną kościoły. Zdewastowano też pomnik Jana Pawła II

Niemieckie władze chcą wykasować konta na Facebooku. Portal pójdzie na ustępstwa?

Ekspert bardzo ostro o Polskim Ładzie: To wręcz apartheid, dyskryminacja polskich firm!

Durczokowi grozi długoletnie więzienie. Znajomy gwiazdy: "pogodził się z losem"

Najnowszy sondaż. PiS może spać spokojnie, rośnie Konfederacja

Lubię to! Skomentuj124 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka