Tusk przyznał, że popełnił błąd. Zostawi 500 plus?

Konferencja Donalda Tuska, fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Konferencja Donalda Tuska, fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Donald Tusk po raz pierwszy przyznał, że "przymus związany z podniesieniem wieku emerytalnym był błędem". Zapewnił też, że "nikt nikomu nie zabierze 500 plus".

- Nadmiernie zaufałem ekspertom, to był błąd. Nie należało tego wprowadzać przymusem tylko alternatywą. Osiągasz wiek, nie chcesz pracować, masz niską emeryturę. Masz jeszcze siłę i chęć pracować, to możesz mieć wyższe świadczenie. To logika systemu emerytalnego - tłumaczył na konferencji prasowej były premier. 

500 plus zostaje

Zapewnił również, że nie wycofa się z żadnych programów społecznych, jak dojdzie do władzy. - Podzielam emocje, że ten system nie jest doskonały, bo kłóci się z zasadą solidarności społeczne pobieranie 500 plus przez najbogatszych. Ale wiem też, że każda próba zmiany wywoła reakcję "oho, gmerają coś, czyli odbiorą" - dodał.


Nikt nikomu nie zabierze 500 plus. To co dała poprzednia władza zostanie utrzymane. To jest nie do odebrania. Koniec kropka. Temat jest zamknięty


Dziennikarz TVP Info na koniec konferencji przypomniał o poglądach byłego głównego ekonomisty PO prof. Bogdana Rzońcy, który twierdził, ze Polski nie stać na 500 plus. - Jestem skromnym magistrem, gdzie mi tam do profesora. Nazywam się Donald Tusk, a nie Rzońca - odpowiedział lider PO. Dziennikarz zapytał go czy wycofuje się ze słów Rzońcy. - Dlaczego ja, Tusk, mam wycofać się z tego co mówił Rzońca? Nie rozumiem pytania - mówił były premier.

Polecamy:

Podczas konferencji prasowej Tusk skrytykował też Polski Ład.

- Musimy uzbroić młode pokolenie w tzw. kompetencje przyszłości. One są związane z jednej strony z zagrożeniem klimatycznym, a z drugiej z przyspieszającą rewolucją cyfrową. W Unii Europejskiej ten program nazywa się "Next Generation". Ja zamierzam bezlitośnie punktować rządowy Polski Ład, bo ten program odbiera milionom Polaków szanse na rozwój - mówił przewodniczący PO.

"Koryto plus" działa w Polsce

Wcześniej Tusk krytycznie odniósł się do uchwały PiS dotyczącej walki z nepotyzmem w spółkach Skarbu Państwa. Powołując się na informacje mediów - powiedział, że uchwała PiS nie będzie działała wstecz. - Ci wszyscy, którzy już wyciągają ze spółek Skarbu Państwa, mogą być bezpieczni, a ci którzy chcieliby dołączyć do tej grupy, będą musieli tyko bardzo chcieć i nadal będą mogli to robić - wskazał Tusk.


Wielu komentatorów ukuło termin "koryto plus". Może nie jest to najbardziej elegancki termin, ale obawiam się, że oddaje dość dobrze stan rzeczy dzisiaj w Polsce.


Na uwagę podczas konferencji, czy praca jego syna Michała Tuska w ZTM nie jest nepotyzmem, przewodniczący PO odpowiedział: - Może powie pan, ile pan zarabia, a potem powiem, ile ja? Wie pan, że zarabia 3 tys. złotych? To jest właśnie przykład kłamstwa i manipulacji. Najpierw niech pan sprawdzi warunki konkursu, czy był ktoś poszkodowany, a dopiero potem zada mi to pytanie i chętnie odpowiem.

Stosunek do Kościoła

Na pytanie o stosunek do Kościoła Tusk odpowiedział, że ma "bardzo krytyczną postawę wobec działań Kościoła". - Powiem to po raz pierwszy publicznie: Nie dajcie sobie wmówić, że kościół jest atakowany przez socjaldemokratów czy ludzi myślących liberalnie albo przez polską młodzież albo kobiety. Nie, kościół jest dzisiaj niezwykle mocno atakowany przez negatywne zjawiska w obrębie kościoła - powiedział lider PO.


Wewnątrz kościoła są siły, które niszczą kościół. Na zewnątrz kościoła są siły, które niszczą kościół. PiS Kaczyński są tego najlepszym przykładem. Zawłaszczenie kościoła przez polityków takich jak Kaczyński i PiS jest ciosem śmiertelnym w polski kościół. Niezdolność poważnej rozmowy w kościele o pedofilii to są ciosy dla kościoła niezwykle niebezpieczne.


Co dalej z funkcją szefa EPP?

Donald Tusk przyznał, że już poinformował swoich partnerów - "premierów i prezydentów z EPP i liderów partyjnych" - o swoim powrocie do polskiej polityki, a na jesiennym zjeździe EPP rozpocznie "pilne konsultacje na rzecz przekazania mojego urzędu w Europie mojej następczyni lub mojemu następcy".

Tusk jeszcze w tym tygodniu spotka się ze wszystkimi partnerami w ramach KO. Zapowiedział, że jest otwarty na współpracę z tymi, dla których ważnych jest "kilka prostych prawd" - wymienił: "przywrócenie elementarnego i moralnego porządku w polskiej polityce", "przywrócenie bezpiecznego i dumnego miejsca Polski w Europie" oraz "przywrócenie rządów prawa, konstytucji i praw człowieka". "To w tych sprawach wychodzili ludzie na ulicę" - przypomniał.

Lider PO zapowiedział też, że ma zamiar odwiedzić wszystkie województwa.  Znów ruszy w trasę, ale nie będzie to "Tuskobus". W poniedziałek udaje się do Szczecina i woj. zachodniopomorskiego. - Myślę, że do wyborów może jest szansa, że odwiedzę wszystkie powiaty - dodał.

ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj73 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka