Nowy Jork. Strażacy i policjanci protestowali przeciw obowiązkowym szczepieniom!

Amerykańscy antyszczepinkowcy na Moście Brooklińskim. Fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE
Amerykańscy antyszczepinkowcy na Moście Brooklińskim. Fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE
„Nie podporządkujemy się” - skandowali strażacy, policjanci i inni pracownicy miejscy, uczestniczący w Nowym Jorku w poniedziałkowej demonstracji przeciwko nałożonemu przez lokalne władze obowiązkowi szczepień przeciw Covid-19. Aresztowano co najmniej 20 osób.

„Nie podporządkujemy się!”

Manifestacja z udziałem ok. 5 tys. ludzi, którzy przemaszerowali przez Most Brooklyński pod ratusz, była reakcją na zarządzenie burmistrza Billa de Blasio o obowiązku szczepień, ciążącym na pracownikach miejskich. Obejmuje ono wszystkich oprócz służb więziennych. Tym, którzy się nie podporządkują do piątku, grozi na początek skierowanie na bezpłatny urlop.

Polecamy:

Bart Staszewski do Kai Godek: Jeśli nie przeprosisz, idę do sądu!

Komorowska, Kwaśniewska, Wałęsa o sytuacji uchodźców. „Chodzi nam o ludzi”

Jak informował „New York Post”, wielu uczestników protestu przyszło z amerykańskimi flagami. Wznosili okrzyki z przekleństwami pod adresem burmistrza. Skandowali „Nie podporządkujemy się!”.

– Inni posunęli się do skrajności. Mieli żółte gwiazdy Dawida, aby porównać wymóg szczepień do prześladowań Żydów przez nazistowskie Niemcy – zauważyła nowojorska gazeta.

Cytowała też demonstrantów podkreślających, że służący w sytuacjach kryzysowych, jak huragan Sandy, czy śnieżyce, są teraz zagrożeni utratą środków do życia.

Bonus w wysokości 500 dolarów

– Dlaczego jesteśmy przekupywani i zmuszani do przyjmowania szczepień. (...) Nie jesteśmy teraz, ani nigdy nie byliśmy zagrożeniem dla zdrowia publicznego – powiedziała strażaczka Sofia Medina kiedy tłum dotarł pod ratusz.

W ramach zachęty pracownicy, którzy zgodzą się zaszczepić, dostają bonus w wysokości 500 dolarów.

Ze względu na braki kadrowe w zakładzie karnym Rikers Island funkcjonariusze służby więziennej mają czas do 1 grudnia, aby przyjąć pierwszy zastrzyk.

– Burmistrz de Blasio chce nas odmalować jako niemoralnych, niebezpiecznych i stanowiących zagrożenie dla społeczeństwa. Chcemy was mieszkańców miasta wciąż chronić – przytacza „NYP” wypowiedź strażaka Paula Schweita.

Cytuje też nie wymienionych z nazwisk policjantów podkreślających, że tysiące z nich straci pracę. Wyrażali obawę, że nie zastąpią ich odpowiedni ludzie.

Protest przeciwko nowej polityce ratusza nastąpił po tym, gdy de Blasio ogłosił w minioną środę, że wymóg pozwalający na wybór: "test lub zastrzyk" został zastąpiony obowiązkiem szczepień. Wcześniej tylko pracownicy Departamentu Edukacji i miejskiej służby zdrowia byli zobligowani do zaszczepienia się przeciwko koronawirusowi.

KW

Czytaj dalej:

Gorąco w studio TVP. Poseł PO nie wytrzymał i wszedł w dyskusję z Michałem Adamczykiem

PK: uwzględniono kasację sprzeciwiającą się wydaniu dwójki dzieci do Wielkiej Brytanii

Kaczyński: Jerzy Wilk zapisał się złotymi zgłoskami w dziejach Elbląga i Polski

Prezydent dokona zmian w składzie Rady Ministrów

Gen. Mirosław Hermaszewski zatrzymany za jazdę po pijanemu! Miał prawie 0,6 promila

Lubię to! Skomentuj50 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka