Białoruś zatrzymała przepływ ropy rurociągiem "Przyjaźń" do Polski. Oficjalnym powodem jest "nieplanowana konserwacja", która ma potrwać trzy dni, przekazał Igor Demin, doradca prezesa Transniefti - czytmy na Twitterze.
Łukaszenka wciel groźby w życie?
Prezydent Białorusi groził w ubiegłym tygodniu, że zaostrzanie unijnych sankcji wobec Białorusi nie pozostanie bez jego zdecydowanej reakcji. Wówczas mówił o wstrzymaniu dopływu gazu.
– My ogrzewamy Europę, a oni nam jeszcze grożą, że zamkną granicę. A jeśli my odetniemy gaz? Dlatego kierownictwu Polski, Litwinom i innym szaleńcom poradziłbym, by najpierw myśleli, zanim coś powiedzą – mówił.
Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągu Naftowego (PERN) potwierdziło informacje dotyczące przerwy w dostawach ropy.
"W związku z nieplanowanymi pracami remontowymi na odcinku rurociągu Unecha-Mozyr na Białorusi do czwartku rano tłoczenie ropy naftowej do Polski i Niemiec będzie odbywało się w nieznacznie zmniejszonym reżimie" - napisano w komunikacie.
Przedsiębiorstwo potwierdziło również, że "miesięczny wolumen surowca ma być zrealizowany zgodnie z założeniami". Spółka zapewniła przy tym, że "polski system naftowy jest w pełni zabezpieczony i działa w sposób ciągły".
Białoruś znowu zakręca kurek
To już nie pierwszy raz, kiedy Białoruś robi przerwę w dostawie ropy do Polski. Podobną przerwę mieliśmy w czerwcu. POtrwała ona wówczas 96 godzin. Prace remontowe przeprowadzano później również w lipcu.
Onet przypomina, że Polska przyjmuje coraz mniej ropy pochodzącej z Białorusi.
"W październiku było to 3,24 mln ton, prawie 18 proc. mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Na listopad zaplanowano dostawę 2,97 mln ton" - przypomina portal.
Dostawy ropy naftowej rurociągiem "Przyjaźń" do PKN Orlen zgodnie z planem
Dostawy ropy naftowej rurociągiem "Przyjaźń" do PKN Orlen odbywają się zgodnie z planem - zapewnił koncern.
"PKN Orlen nie posiada żadnych kontraktów na dostawy ropy naftowej od dostawców białoruskich" - przekazała rzeczniczka koncernu. Dodała, iż dostawcami surowca odbieranego przez koncern rurociągiem "Przyjaźń" są wyłącznie kontrahenci rosyjscy. "Monitorujemy sytuację" - zapewniła.
Wcześniej PERN, powołując się na rosyjski Transnieft, poinformował, że w związku z nieplanowanymi pracami remontowymi na odcinku rurociągu Unecha-Mozyr na Białorusi do czwartku rano tłoczenie ropy naftowej do Polski i Niemiec będzie odbywało się w nieznacznie zmniejszonym reżimie.
WP
Czytaj dalej:


Komentarze
Pokaż komentarze (58)