Biden zagroził Putinowi "zdecydowaną odpowiedzią". Wie o tym prezydent Ukrainy

Joe Biden, prezydent USA. Fot. Flickr
Joe Biden, prezydent USA. Fot. Flickr
Joe Biden przekazał Wołodymirowi Zełenskiemu podczas rozmowy telefonicznej w niedzielę, że USA zareagują "zdecydowanie", jeśli Rosja znowu napadnie na Ukrainę. Waszyngton i Kijów zgadzają się z potrzebą deeskalacji konfliktu z Moskwą.

Z komunikatu Białego Domu dowiadujemy się, że rozmowa koncentrowała się wokół sytuacji na granicach Ukrainy, gdzie Rosja skoncentrowała znaczne siły militarne. 

Komunikat Białego Domu

"Prezydent Biden oświadczył jasno, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy i partnerzy odpowiedzą zdecydowanie jeśli Rosja dokona dalszej inwazji na Ukrainę" - informuje w opublikowanym po rozmowie komunikacie rzeczniczka administracji Bidena Jen Psaki.

Urzędniczka dodała, że Biden ponownie podkreślił poparcie USA dla suwerenności i terytorialnej integralności Ukrainy oraz dla posunięć zmierzających do umocnienia zaufania i deeskalacji sytuacji w Donbasie. Prezydent USA zapewnił Zełenskiego o swym zaangażowaniu z poparciem dla zasady "nic o was bez was". 

Zobacz: 

Biden przekonuje Putina do zwrotu ws. Ukrainy. Rozmowa na szczycie

Andrzej Duda - prezydent, który najrzadziej ułaskawia w III RP

Tusk ma plan! Na 2022 rok

Komunikat Białego Domu głosi, że obaj przywódcy omówili też podczas rozmowy telefonicznej zbliżające się rozmowy ze stroną rosyjska w kwestii bezpieczeństwa.

"Prezydenci wyrazili poparcie dla wysiłków dyplomatycznych, które rozpoczną się w przyszłym tygodniu od dwustronnego amerykańsko rosyjskiego dialogu w Genewie 10 stycznia na temat stabilności strategicznej i będą kontynuowane na forum Rady NATO-Rosja oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE)" - czytamy. 

Rozmowa Biden-Zełenski

Zełenski poinformował na Twitterze po rozmowie, że przedyskutował z prezydentem USA kwestie związane utrzymaniem pokoju w Europie i zapobieżeniem dalszej eskalacji.

Ukraiński prezydent napisał też, że omówił z Bidenem "wspólne działania Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i partnerów mające na celu utrzymanie pokoju w Europie, zapobieżenie dalszej eskalacji, reformy i deoligarchizację".

Zełenski podziękował stronie amerykańskiej za "niezachwiane poparcie" i dodał, że rozmowa z Bidenem "świadczy o specjalnym charakterze naszych stosunków".

Agencja Associated Press przypomniała, że Biden mówił wcześniej o możliwości drastycznych sankcji uderzających w rosyjską gospodarkę, ale zaznaczył, że militarna odpowiedź USA w przypadku rosyjskiej inwazji nie wchodzi w rachubę.

Rosja zaś domaga się od Zachodu "gwarancji bezpieczeństwa", które miałyby wykluczać dalsze rozszerzanie się NATO na wschód, zwłaszcza o Ukrainę i inne kraje posowieckie. Rosjanie zażądali też od NATO usunięcia broni ofensywnej z tego regionu.

Waszyngton odrzucił te żądania jako nie nadające się do rozpoczęcia rozmów wskazując, że główna zasada NATO głosi, iż sojusz jest otwarty dla każdego kwalifikującego się do członkostwa kraju i żadna strona trzecia nie ma w tym przypadku prawa weta.

AP zauważa, że chociaż są niewielkie szanse aby Ukraina została zaproszona do NATO w najbliższej przyszłości, to jednak USA i ich sojusznicy nie wykluczają takiej możliwości. 

Nie przegap: 

Po protestach w Amsterdamie. Aresztowania wśród przeciwników szczepień i obostrzeń

Napisał "PiS won" i "tu będzie techno" na kościele św. Krzyża. Zatrzymano podejrzanego

"Za zdradę Tuska, Polacy muszą dziś płacić wysokie rachunki"


GW

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka