Brejza: Ktoś zhakował telefon mojej żony. Nie zastraszycie nas!

Senator KO Krzysztof Brejza na korytarzu Sejmu w Warszawie, fot. PAP/Leszek Szymański
Senator KO Krzysztof Brejza na korytarzu Sejmu w Warszawie, fot. PAP/Leszek Szymański
Krzysztof Brejza mówi o zmasowanym cyberataku na jego rodzinę. Ma to być odwet za powołanie w Senacie komisji ds. Pegasusa.

Brejza uważa, że to skutek powołania komisji

"Z numeru mojej żony rozsyłane są wiadomości o podłożeniu ładunków wybuchowych w całej Polsce. Zmasowany cyberatak na naszą rodzinę,  prowokacja,  użycie wielkich sił żeby nas zdyskredytować. Za mało jeszcze wiemy, żeby powiedzieć więcej, ale ewidentnie dzisiejsza decyzja Senatu" - napisał senator na Twitterze.

Potem dodał, że to "komisja pegasusowa oraz merytoryczny materiał "Czarno na Białym" w TVN24 rozsierdziły wrogie siły do potężnego ataku". "Nie zastraszycie nas" - podkreślił Brejza.

Ktoś podszywa się pod telefon żony Brejzy

"Ktoś podszywa się pod mój numer i rzekomo z mojego numeru dzwoni z groźbami do różnych instytucji. Potwierdziłam to na Policji. Rozumiem, że to forma zemsty lub informacja dla mnie, że powinnam się bać. Interesujące. Niezłe macie metody, Panowie" - napisała na Twitterze żona Krzysztofa i jego adwokat Dorota Brejza.

Prezydent Przemyśla Wojciech Bakun w odpowiedzi zamieścił screen wiadomości potwierdzającej, że rzeczywiście coś takiego się wydarzyło.

Brejza na podsłuchu, powstała komisja śledcza

Senat powołał w środę komisję nadzwyczajną ds. wyjaśnienia przypadków inwigilacji przy użyciu systemu Pegasus. Na jej czele stanął senator Marcin Bosacki z KO.

Według amerykańskiej agencji prasowej Associated Press, powołującej się na ustalenia działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab, za pomocą oprogramowania Pegasus inwigilowany był właśnie Brejza, a także adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek. Według Citizen Lab do telefonu Krzysztofa Brejzy miano się włamać 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r. Polityk był wówczas szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi.

Uwaga na "podszywacza"

Internauci komentujący wpisy małżeństwa Brejzów informują, że to popularny ostatnio cyberatak.

"Pani Doroto, tydzień temu przytrafiło mi się to samo. Tylko, że ja trafiłem na dołek i zabrano mi cały sprzęt" - napisał działacz Wiosny Hubert Znajomski.

Jak informuje serwis niebezpiecznik.pl, od ponad roku ktoś podszywa się pod mniej lub bardziej znane osoby, ludzi z branży bezpieczeństwa, aktywistów i dziennikarzy. Zakłada e-maile zwierające w loginie ich dane osobowe lub "spoofuje" ich numery telefonów. I kontaktuje się z innymi ludźmi z branży bezpieczeństwa, dziennikarzami, aktywistami ale także VIP-ami, politykami i komendami policji lub nawet instytucjami/firmami. Wysyła pogróżki, informuje o ładunkach wybuchowych. Ofiarą podszywacza padł m.in. m.in. Szymon Hołownia oraz dziennikarz "Gazety Wyborczej" Piotr Bakselerowicz.

ja


Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj42 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie