Podczas briefingu prasowego, przedstawiciel ministerstwa obrony USA przedstawił ocenę sytuacji na Ukrainie.
Początkowa faza inwazji
— To, co widzimy to początkowe fazy inwazji na dużą skalę (...). Jak długo będzie trwać, jak daleko zajdzie, tego nie wiemy — mówił amerykański oficjel.
Dodał, że wojna na Ukrainie będzie potencjalnie bardzo krwawa. Pentagon uważa, że celem operacji jest obalenie władz na Ukrainie i zastąpienie ich rządem prorosyjskim. Resort zakłada, że w pierwszej fazie Rosja nie użyje większości swoich wojsk.
Zobacz też:
- Agresja Rosji na Ukrainę [Relacja]
- Premier Morawiecki po inwazji na Ukrainę: Polska jest krajem w pełni bezpiecznym
Atak z trzech stron
Przedstawiciel ministerstwa obrony poinformował, że o ataku rosyjskich wojsk z trzech kierunków: od południa z Krymu, od północy z Białorusi oraz od północnego wschodu z obwodu biełgorodzkiego.
W użyciu pociski rakietowe, myśliwce i bombowce
Poinformowano, że w trakcie pierwszego ostrzału Rosja użyła ponad 100 pocisków rakietowych krótkiego oraz średniego zasięgu. Skorzystano również z pocisków manewrujących i wystrzeliwanych z okrętów stacjonujących na Morzu Czarnym. W pierwszym ataku wzięło udział co najmniej 75 rosyjskich myśliwców i bombowców.
Urzędnik poinformował też, że o godz. 11 czasu polskiego odnotowany został szturm prawdopodobnie spadochroniarzy na lotnisko w Hostomelu znajdujące się na północny zachód od Kijowa. Nie ma informacji o morskim desancie na południu Ukrainy.
RB
Czytaj dalej:
- Polska otwiera się na uchodźców z Ukrainy
- Co Rosjanie myślą o wojnie? "Smutek. Przerażenie. Wstyd"
- NATO uruchamia plany obronne dla Europy środkowo-wschodniej
- O 4:48 obudził ich dźwięk wybuchów i strzałów. Poruszająca relacja z Ukrainy
- Rosja przejmie nasze smartfony? Ekspert: Panika jest tym, co Putin chce dziś osiągnąć



Komentarze
Pokaż komentarze (11)