Demonstracje w Rosji
W ciągu dnia obywatele m. in. Władywostoku, Irkucku, Omsku i Astrachaniu organizowali jednoosobowe pikiety oraz spontaniczne wiece, w celu sprzeciwienia się wojny na Ukrainie.
Mieszkańcy Jekaterynburga zebrali się przed siedzibą administracji miejskiej. Krzyczano hasła: "Światu - Pokój", "Putin, wyprowadź wojska". Demonstranci mieli też ze sobą plakaty.
Zobacz też:
- Co Rosjanie myślą o wojnie? "Smutek. Przerażenie. Wstyd"
- Gerhard Schröder zabrał głos w sprawie rosyjskiej inwazji na Ukrainę
Zatrzymania demonstrantów
W Permie policja zatrzymała około 50 osób, w Tiumeniu - 20, około 10 - w Petersburgu. Do zatrzymań doszło też w ciągu dnia w Moskwie i Nowosybirsku.
Prokuratura i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zagroziły odpowiedzialnością, w tym karną, uczestnikom akcji antywojennych, nazywając je "odbywającymi się bez zezwolenia".
Prezydent Ukrainy zachęca Rosjan do protestów
Wołodymyr Zełenski w czwartek wieczorem wygłosił orędzie, podczas którego zwrócił się z prośbą do Rosjan sprzeciwiających się wojnie, aby wyszli na ulice i protestowali.
Czytaj dalej:
- Polska otwiera się na uchodźców z Ukrainy
- Pentagon: Celem inwazji jest obalenie ukraińskich władz
- NATO uruchamia plany obronne dla Europy środkowo-wschodniej
- O 4:48 obudził ich dźwięk wybuchów i strzałów. Poruszająca relacja z Ukrainy
- Rosja przejmie nasze smartfony? Ekspert: Panika jest tym, co Putin chce dziś osiągnąć



Komentarze
Pokaż komentarze (3)