Poseł Lewicy żąda ujawnienia oświadczenia majątkowego Pawłowicz. "Ty dziadu kalwaryjski"

By Lukas Plewnia from Berlin, Deutschland - Krystyna Pawłowicz, CC BY-SA 2.0
By Lukas Plewnia from Berlin, Deutschland - Krystyna Pawłowicz, CC BY-SA 2.0
Poseł Lewicy Tomasz Trela złożył wniosek o ujawnienie oświadczenia majątkowego sędzi Trybunału Konstytucyjnego Krystyny Pawłowicz. Reakcja byłej posłanki PiS była bardzo emocjonalna. Upust własnym emocjom dała w mediach społecznościowych.

Krystyny Pawłowicz opublikowała na Twitterze wniosek Tomasza Treli pochodzący z 24 kwietnia. Poseł Lewicy odwołuje się do aktualnych przepisów i prosi o ujawnienie oświadczeń majątkowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego za ubiegły rok.

Krystyna Pawłowicz do Tomasz Treli: Chamie! Łobuzie! Dziadu kalwaryjski

Trela podkreślił w dokumencie, że do tej pory takich oświadczeń nie udostępnili sędziowie Pawłowicz, Piskorski, Sochański, Warciński i Wyrembak. Według posła sędzia TK ma obowiązek złożyć oświadczenie majątkowe o swoim stanie majątkowym i dotyczy to zarówno majątku odrębnego, jak i tego ze wspólnoty majątkowej.

Mimo że prośba polityka jest neutralna i nie zawiera żadnych oskarżeń, to reakcja Krystyny Pawłowicz była bardzo mocna.

"Lewacki poseł Tomasz Trela chce ujawnienia mego stanu majątkowego... Ty chamie! Łobuzie! Dziadu kalwaryjski! Udowodnij najpierw, że brałam łapówki! V ruska kolumno! Łachu jeden! Albo na kolana, pod stół i odszczekać! Was ucieszy tylko seria w nasze plecy" – grzmiała na Twitterze Pawłowicz.

Na mocy decyzji prezes TK Julii Przyłębskiej majątki pięciu sędziów zostały utajnione. Chodzi o sędziów Justyna Piskorskiego, Krystynę Pawłowicz, Barłomieja Sochańskiego, Michała Warcińskiego i Jarosława Wyrembaka. Sama Przyłębska zrzekła się klauzuli poufności po fali krytyki, jaka na nią spadła.

"W trosce o dobro Trybunału Konstytucyjnego oraz chcąc zapobiec dalszym oszczerstwom formułowanym zarówno pod adresem instytucji jak i wobec mnie osobiście, jako Prezes TK złożyłam do I Prezes SN wniosek o uchylenie klauzuli zastrzeżone nadanej mojemu oświadczeniu majątkowemu za rok 2021" - oświadczyła Przyłębska.

"Nie chcę, aby bezprawna, nieuzasadniona i niesprawiedliwa nagonka na moją osobę wpływała na pracę i postrzeganie Trybunału. Nie oznacza to jednak, że zmieniły się przesłanki uzasadniające mój wniosek. Wręcz przeciwnie - zachowanie mediów i polityków potwierdza, że był on całkowicie uzasadniony" - informowała Przyłębska w oświadczeniu z 25 kwietnia.

SW

Czytaj też:

Lubię to! Skomentuj174 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo