Proces zastępowania komputerów krajowymi markami ma potrwać dwa lata. Pekin swoją decyzję tłumaczy chęcią wyeliminowania zagranicznych urządzeń z najbardziej kluczowych i wrażliwych dziedzin.
Agencja Bloomberg, która powołuje się na anonimowe źródła donosi, że pracownicy kluczowych sektorów po przerwie majowej zostali poproszeni o oddanie zagranicznych urządzeń w celu wymiany na lokalne firmy.
Dell i HP ucierpią najbardziej
Decyzja o wyeliminowaniu zagranicznego sprzętu przyśpiesza trwającą już dekadę operacje odchodzenia od technologii rywali geopolitycznych Chin.
Najbardziej na tym ucierpią amerykańskie firmy takie jak HP i Dell Technologies. Są one największymi graczami na chińskim rynku PC. Zyska natomiast lokalny producent Lenovo, Huawei i Inspur, a także producent oprogramowania Kingsoft, którego produkty mogą zastępować te Microsoftu czy Adobe.
– Lenovo może radykalnie zwiększyć sprzedaż na zlecenie Pekinu, aby centralne agencje rządowe i wspierane przez państwo firmy zastąpiły komputery zagranicznej marki. Krajowy producent komputerów nr 1 opiera się na amerykańskich chipach, ale założył własną jednostkę produkującą chipy i zainwestował w co najmniej 15 firm zajmujących się projektowaniem półprzewodników – mówi Nathan Naidu, analityk Bloomberg Intelligence.
To nie taki szybki i prosty proces
Według źródła Bloomberga kampania ze szczebla centralnego będzie rozszerzana na prowincje. W tym przypadku również będą obowiązywać dwuletnie ramy czasowe.
Proces wymiany sprzętów komputerowych i oprogramowań napotkał wiele problemów. Okazywało się, że m.in chińskie oprogramowania nie spełniały oczekiwań, co skłaniało użytkowników do korzystania z importowanych sprzętów. Aktualnie lokalne firmy Lenovo i Inspur zdobyły udział w rynku globalnym, co sprawia, że problemy chińskich sprzętów powoli znikają. Problemem jednak jest to, że opierają się one na najnowocześniejszych amerykańskich komponentach, takich jak półprzewodniki Advanced Micro Devices. Odejście od kluczowych części produkowanych w USA jest więc kolejnym czasochłonnym zadaniem dla chińskiego rynku.
MP
Czytaj dalej:
- Rosyjska propaganda nie przestaje zaskakiwać. Czas na "militarny socjalizm"
- Azowstal wciąż walczy. "Jesteśmy martwymi ludźmi, większość z nas to wie"
- Popularna sieciówka znika z Polski po 25 latach. Fatalna kondycja firmy



Komentarze
Pokaż komentarze (79)