Glapiński zdradził, kiedy nastąpią obniżki stóp procentowych. "Zbliżamy się"

Prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji prasowej w siedzibie Narodowego Banku Polskiego, fot. PAP/Rafał Guz
Prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji prasowej w siedzibie Narodowego Banku Polskiego, fot. PAP/Rafał Guz
Cykl podwyżek stóp procentowych zbliża się do końca i niewykluczone, że w ostatnim kwartale przyszłego roku rozpocznie się obniżanie stóp procentowych NBP - zapowiedział prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Polska gospodarka prężnie się rozwija

Glapiński powiedział, że nie widać obecnie jasnych punktów, które mogłyby odmienić trudną sytuację ekonomiczną. - Żywność będzie drożała na świecie. Przynajmniej przez dwa lata nie ma wyjścia, tak musi być - przyznał.

Prezes NBP stwierdził też, że rządowe tarcze antyinflacyjne są "bardzo ważne", ponieważ chronią najbardziej cierpiących z powodu inflacji. - Są po to, aby chronić najbardziej zagrożone grupy społeczne przez bolesnością inflacji i to robią. Bardzo mocno obniżają poziom inflacji, na bieżąco, teraz, dla ludzi - powiedział Glapiński. - Przedłuża to proces wychodzenia z inflacji, ale go łagodzi - dodał.

Podkreślał, że podwyższanie stóp procentowych będzie "wygasać wraz z wygasaniem inflacji". Jak dodał, spadek inflacji będzie oznaczał także spadek stóp procentowych, a stabilizacja inflacji - stabilizację stóp procentowych. Zaznaczył, że na kolejnym posiedzeniu RPP za miesiąc "szczególnie ważne będą twarde dane z gospodarki".

W ocenie Glapińskiego koniunktura gospodarcza jest bardzo dobra, ale będzie słabła. - Oczekujemy obniżenia tempa wzrostu gospodarczego. Tak będzie we wszystkich gospodarkach europejskich, a nawet światowych - dodał. Zaznaczył, że wzrost gospodarczy w Polsce będzie wspierany przez korzystną sytuację na rynku pracy, czy zwiększenie wydatków na obronność, które - jego zdaniem - także będzie pobudzać gospodarkę.

Podkreślił, że polska gospodarka jest niezwykle dynamiczna i prężna. - Rozwijamy się bardzo szybko, bardzo dynamicznie, nadrabiamy lukę, którą do krajów najbogatszych Europy Zachodniej - powiedział Glapiński.

Adam Glapiński przyznał, że "cały czas mamy do czynienia z zaburzeniami globalnych łańcuchów produkcji, zakłóceniami w dostawach, które są jeszcze postpandemiczne". - Te zaburzenia prowadzą do problemów zaopatrzeniowych wielu polskich firm, braków komponentów, wysokich kosztów transportu międzynarodowego - wszystko to podbija cały czas ceny wielu towarów - tłumaczył.

ja

Czytaj także:

Paulo Sousa wywieziony na taczkach. Siwy bajerant zwolniony z kolejnego klubu

Jesteśmy zmęczeni wojną. Polacy coraz mniej angażują się w pomoc Ukraińcom

Porażająca decyzja sądu Donieckiej Republiki Ludowej. Kary śmierci dla obcokrajowców

Wakacje kredytowe i wydłużenie tarcz antyinflacyjnych. Sejm uchwalił ustawę

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka