Hartman odniósł się do wypadku polskiego autokaru w Chorwacji. Zaczepił abp. Gądeckiego

Jan Hartman odniósł się do wczorajszego wypadku polskiego autokaru w Chorwacji. Źródło: PAP/EPA, Twitter/Jan Hartman
Jan Hartman odniósł się do wczorajszego wypadku polskiego autokaru w Chorwacji. Źródło: PAP/EPA, Twitter/Jan Hartman
Prof. Jan Hartman, filozof, publicysta oraz zadeklarowany ateista i antyklerykał, postanowił skomentować wpis przewodniczącego abp. Stanisława Gądeckiego, który prosił o modlitwę za ofiary wypadku polskiego autokaru w Chorwacji.

Przypomnijmy, wczoraj doszło do wypadku polskiego autokaru na autostradzie A4 na północ od stolicy Chorwacji Zagrzebia. Zginęło w nim 12 osób, a 32 zostały ranne. Wszystkie ofiary wypadku to Polacy, którzy jechali z pielgrzymką do sanktuarium w Medjugorje w Bośni.

Hartman odpowiada na wpis abp Gądeckiego dotyczący wypadku w Chorwacji 

W związku z tragedią o modlitwę za zmarłych, rannych oraz ich rodziny poprosił na Twitterze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

"W związku z wypadkiem autobusu z polskimi pielgrzymami w Chorwacji proszę, aby w najbliższą niedzielę, podczas Mszy Świętych, modlić się w intencji wszystkich poszkodowanych oraz ich bliskich, prosząc o szybki powrót do zdrowia dla rannych oraz o życie wieczne dla zmarłych"  – napisał. 

Do wpisu odniósł się filozof, profesor nauk humanistycznych, publicysta i zadeklarowany ateista oraz antyklerykał Jan Harman. 

– I nadal będziesz się modlił do "niezawodnej" I "nieustającej pomocy" Maryi? Za dusze pielgrzymów, którym tak pomogła? – zapytał ironicznie. 

Hartman o pielgrzymce do Medjugorie

Jan Harman postanowił jednak nie kończyć na komentarzu pod postem abp Stanisława Gądeckiego. Skomentował również wypadek w oddzielnym wpisie na swoim profilu na Twitterze. 

"Cały kraj zawieszony jest reklamami Medjugorie, żerującymi na nieszczęściu Ukrainy (masz tam jechać modlić się o pokój). Cyniczny biznes polega na wmawianiu ludziom, że ich modły do Maryi będą wysłuchane. Jak widać nie zostały. Ale biznes nadal będzie się kręcił" – stwierdził Harman. 

Internauci linczują Hartmana

Jak można było się spodziewać, jego wpis nie został dobrze przyjęty przez internautów. Padło wiele komentarzy sugerujących Hartmanowi, że nie powinien publikować tego postu. "Szanuję Pana inteligencję ale wyśmiewanie się z czyjejś wiary to nie jest objaw tolerancji". "Z całym szacunkiem, Panie Profesorze, to jest obrzydliwy komentarz". "Nie ma pan pojęcia o Polsce i nie potrafi pan uszanować jej mieszkańców. Przemawia przez pana nienawiść do wiary, kultury i tradycji polskiego narodu. Nie powinien pan być obywatelem Polski" – to niektóre z komentarzy pod wpisem Hartmana. 


MP

Czytaj dalej:


Lubię to! Skomentuj186 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości