Morawiecki do Macrona: Nie może być tak, że oprócz Rosji to Polska podlega sankcjom

Mateusz Morawiecki w poniedziałek spotkał się w Paryżu z Emmanuelem Macronem. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Mateusz Morawiecki w poniedziałek spotkał się w Paryżu z Emmanuelem Macronem. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek spotkał się w Paryżu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Podczas wspólnej konferencji szef polskiego rządu zacytował byłego polityka PO Jana Rokitę, który w niedawnym felietonie krytykował instytucje unijne za to, że mocniej ukarały Polskę niż Rosję, która okupuje i morduje Ukraińców.

– Nie może być tak, by dwa kraje były objęte sankcjami - Rosja i Polska, która przyjmuje miliony uchodźców z Ukrainy – powiedział Morawiecki w Paryżu, nawiązując do felietonu Jana Rokity. Co więcej, Morawiecki stwierdził, że sankcje wobec Polski są nawet dotkliwsze niż te nałożone na Rosję za inwazję na Ukrainę. Mówił rzecz jasna o wstrzymaniu wypłat dla Warszawy z tytułu KPO.

Morawiecki o kryzysie wywołanym przez Rosję

W poniedziałek premier przybył do Paryża m.in. na spotkanie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

- Rosja atakując Ukrainę wywołała monstrualny kryzys, (...) prawdopodobnie taki, który się dopiero zaczyna. Kryzys, który dotyka bezpieczeństwa, dotyka spraw energetycznych, kryzys polityczny i gospodarczy w najszerszym rozumieniu tego słowa. Wszystko to w jednym czasie - powiedział premier przed spotkaniem.

Dodał, że warto zadać sobie w takiej sytuacji pytanie, jak się przed tymi kryzysami bronić.

- Na pewno przede wszystkim, kiedy jesteśmy zjednoczeni, to potrafimy się lepiej przed tymi kryzysami obronić. United we stand, divided we fall - jak mówimy sobie i za tą jedność bardzo dziękuję. Ale zjednoczeni nie znaczy zglajchszaltowani. Europa jest domem wielu państw, UE jest domem 27 państw, a więc różnorodność też musi być szanowana, musi być naszym niejako drugim imieniem - ocenił premier.

- Chcemy poszerzać współpracę polsko-francuską, która bardzo dobrze wygląda, ale otwieramy ją też na nowych polach. Jednak ona tym lepiej będzie się rozwijać, im Europa będzie bezpieczniejsza. Bezpieczeństwo jest, wiadomo, zawsze warunkiem wstępnym szybkiego rozwoju gospodarczego, dlatego razem z Francją, ramię w ramię, myślimy o wzmacnianiu europejskiego potencjału obronnego - wymieniał Morawiecki. 


Morawiecki będzie rozmawiał z Macronem o atomie

Podczas wspólnej konferencji z prezydentem Francji premier Morawiecki dodał, że wśród poruszanych przez nich tematów będzie energetyka. - W odniesieniu do elektrowni jądrowych Francja jest naturalnym partnerem - od razu przychodzi na myśl, kiedy myślimy o naszych projektach atomowych. Rozmawialiśmy o tym wcześniej. Chciałbym przyspieszyć ten proces. O tym będę rozmawiać z prezydentem Francji za chwilę  - zapowiedział szef polskiego rządu.

Odniósł się też do trwającej od ponad pół roku wojny na Ukrainie. - Ukraińscy żołnierze walczą jak lwy, walczą jak żołnierze francuscy pod Valmy, jak żołnierze Napoleona pod Austerlitz albo Powstańcy Warszawscy, ale potrzebują broni, wsparcia finansowego dużo bardziej niż humanitarnego - chwalił sąsiada Morawiecki. 

- Mamy do czynienia nawet nie z końcem wojny na Ukrainie, nawet nie z początkiem końca, być może z końcem początku tego kryzysu, który rozwija się na wielu polach. Dlatego nasza odpowiedź musi być cierpliwa, wyważona i zdecydowana. Oby się nie okazało, że Ukraińcy mają więcej w sobie siły, cierpliwości, wytrwałości niż my, Europejczycy, którzy wahamy się czy zmniejszyć termostat o 2 stopnie - porównał premier.

Zamrożenie kosztów emisji CO2 

- Chcę zaproponować, aby na najbliższe dwa lata ceny ETS były zafiksowane, np. na poziomie 30 euro lub by mogły się poruszać w jakimś wąskim przedziale cenowym wokół 30 euro. Dałoby to więcej oddechu obywatelom całej Europy - zaproponował Morawiecki na konferencji prasowej.

Pomysł padnie podczas rozmów z Macronem, aby powstrzymać "szalony" wzrost cen - zapowiedział. 

Drugi mechanizm, który chce zaproponować, to zmiana zasady, że to cena krańcowa wyznacza cenę energii elektrycznej na rynku. - Wiemy, że w takiej sytuacji nasi obywatele cierpią bardzo wysokie ceny, cierpią na skutek kryzysu wywołanego na Wschodzie - stwierdził Morawiecki.

"Kontynent wielkiej przyszłości"

Morawiecki zauważył również, że "Emmanuel Macron myśli o Europie, jako wielkim kontynencie, kontynencie wielkiej przyszłości".

- Ja tak samo myślę o Europie, jako kontynencie wielkiej przyszłości. Nie jako stary kontynent, tylko młody kontynent pełen wigoru, pełen siły, nowych technologii, nowych kreatywnych idei, kreatywnych myśli - podkreślił. 

Jego zdaniem, "Europa popadła trochę w taką geopolityczną drzemkę". - I w tym czasie ktoś inny mebluje dla nas ten świat i to wcale, bynajmniej, nie po naszej myśli. Dlatego, albo my się obudzimy szybko, albo czas przepłynie nam między palcami i Europa będzie tracić na znaczeniu w tym układzie geopolitycznym - mówił Morawiecki.

- Francuzom nie trzeba nikomu przypominać zasady: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. To stara dewiza muszkieterów. Myślę, że to jest też hasło, na którym się powinniśmy opierać, nawet jeżeli się w niektórych kwestiach różnimy. Wierzę, że znajdziemy wspólne rozwiązania dla tego kryzysu - wspomniał premier. 

Morawiecki spotka się z przedstawicielami MEDEF 

Obok rozmowy z prezydentem Macronem, polski premier weźmie udział w spotkaniu z przedstawicielami francuskiej organizacji pracodawców MEDEF, gdzie szef polskiego rządu wygłosi przemówienie.

Jak podkreślał w poniedziałek rano Piotr Müller, "Francja pozostaje jednym z głównych partnerów handlowych i inwestycyjnych naszego kraju". "Na dynamikę stosunków dwustronnych pozytywnie wpływa aktywność Polski na rzecz Ukrainy, w tym wsparcie udzielane uchodźcom, co jest dostrzegane i wysoko oceniane przez partnerów francuskich. Francja udziela Ukrainie istotnego wsparcia, zarówno w obszarze humanitarnym, gospodarczym, jak i militarnym" - dodał.

MP

Czytaj dalej: 





Lubię to! Skomentuj147 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka