Dzień przeciwdziałania samobójstwom. "U źródeł zazwyczaj głęboka rozpacz"

Symptomy depresji zazwyczaj są dobrze ukrywane  Fot. Pixabay
Symptomy depresji zazwyczaj są dobrze ukrywane Fot. Pixabay
Po latach, gdy były powody do optymizmu i wskaźnik się zatrzymał, liczba samobójstw w Polsce znów rośnie – mówi Salonowi 24 prof. Jacek Santorski, psycholog biznesu. UWAGA! Jeśli jesteś w kryzysie, depresji, masz problemy, skontaktuj się z osobami, które mogą pomóc. Możesz to zrobić np. dzwoniąc na bezpłatny numer 116 123.

UWAGA! Jeśli jesteś w kryzysie, depresji, masz problemy, skontaktuj się z osobami, które mogą pomóc. Możesz to zrobić np. dzwoniąc na bezpłatny numer 116 123.

10 września przypada dzień przeciwdziałania samobójstwom. Niestety wielu Polaków ginie odbierając sobie życie. W jaki sposób rozpoznać, że bliska osoba może chcieć targnąć się na życie, jak sprawić, żeby ją od tego odwieźć?

Prof. Jacek Santorski: Jest to niezmiernie trudne. Ja swego czasu zajmowałem się psychologią kliniczną. Miałem kontakt z psychiatrami. I wcale nierzadkie były sytuacje targnięcia się na własne życie u pacjentów szpitali psychiatrycznych. Osób, które były pod stałą obserwacją, a mimo to dokonywały, czasami udanej, próby samobójczej. Jeżeli ktoś ma wewnętrzne, mocne przekonanie i chęć popełnienia samobójstwa, wykrycie tego, zapobieżenie tragedii, jest bardzo trudne. Zazwyczaj u takich osób jest głęboka rozpacz, wywołana sytuacją materialną, emocjonalną, zdrowotną. Brak nadziei, wiary, miłości. Do przewidzenia jest to jednak niełatwe. Czasem do samobójstw dochodzi w przebiegu depresji, przy pewnych zmianach w biochemii mózgu. Są to jednak zmiany bardzo dyskretne.

Przeczytaj też:

Odkryli wirusa w Nowym Jorku. Decyzja mogła być jedna: stan wyjątkowy

Są jednak osoby, które głośno mówią, że się zabiją, nie chcą żyć?

Oczywiście są takie osoby. Często nawet w sposób dość spektakularny wykorzystują straszenie samobójstwem do zwrócenia uwagi na swój poważny problem. Jednak prawdopodobieństwo dokonania samobójstwa u osób, które o tym mówią jest znacznie mniejsze, niż u osób z poważnymi problemami, które je skrywają.

Jak w takim razie ocenić, czy na przykład nasze dziecko nie jest w depresji, nie jest zagrożone samobójstwem?

To trudne, ale należy obserwować. W przypadku młodych ludzi często warto na przykład sprawdzić apteczkę naszego dziecka. Dlatego, że młodzi ludzie często eksperymentują z lekami. I nierzadko jest tak, że nie chcą popełnić samobójstwa, ani zrobić sobie krzywdy, ale robią ją sobie przez przypadek. To samo dotyczy rozmaitych używek, dopalaczy. Na pewno należy rozmawiać, obserwować.

Czy na przykład depresyjna bardzo muzyka, z odniesieniami do destrukcji, beznadziei, samobójstwa właśnie, nie jest czynnikiem pogłębiającym depresję, a w skrajnych wypadkach wywołującym próbę samobójczą?

Być może, ale tu raczej należy zadać pytanie, czy wóz nie jest przed koniem. A wiec czy młody człowiek popełnił samobójstwo bo słuchał takiej muzyki, czy może odwrotnie. Słuchał takiej muzyki, bo był w depresji, miał myśli samobójcze. Ale właśnie dlatego ważna jest obserwacja. Pilnowanie też chociażby rozmaitych portali społecznościowych, były strony, gdzie młodzi ludzie z problemami sami kontaktowali się ze sobą, doradzali jak popełnić samobójstwo. To istotny temat, dobrze, że Państwo go poruszacie.

Temat istotny, ale bardzo trudny. W szkołach dziennikarskich nie raz uczula się studentów, aby właśnie w temacie samobójstw zachować daleko idącą ostrożność?

Tak, ponieważ przy zbyt sensacyjnym i lekkim podejściu do tematu można samemu przyczynić się do tzw. epidemii samobójstw. Do tematu trzeba podejść ostrożnie i problemowo.

Takie kwestie jak strony internetowe, działania medialne mają wpływ chyba raczej na młodych ludzi. W przypadku osób ukształtowanych też jednak dochodzi do samobójstw. Bywają sytuację, że na drastyczny krok decyduje się osoba z pozoru pewna siebie, której nigdy nie podejrzewalibyśmy o taką dramatyczną decyzję?

Oczywiście. Zazwyczaj u takich osób na zewnątrz wszystko jest w porządku. W środku jest jakaś tragedia, nieszczęście, rozpacz nie do pokonania. Albo po prostu jakieś niezauważalne dla nas zmiany biochemiczne w mózgu. Jest to na tyle trudne, że jak wspomniałem samobójstw czasami nie da się uniknąć w szpitalach psychiatrycznych, gdzie chorzy mają cały czas profesjonalną i przygotowaną na różne scenariusze depresje.

Właśnie w przypadku depresji leczy się ją rozmaitymi lekami, z których wiele ma w ulotkach ostrzeżenie, że mogą nasilać działania samobójcze. To wynika z faktu, że osoba chora na depresję jest całkowicie apatyczna, pozbawiona woli działania, a leki w pierwszym etapie leczenia pobudzają już do działania, ale jeszcze nie poprawiają nastroju?

Dokładnie tak jest i pierwsze tygodnie leczenia lekami przeciwdepresyjnymi są momentem newralgicznym. Na tym etapie – zazwyczaj trwającym około dwóch tygodni – obserwacja pacjenta jest szczególnie istotna.

W Polsce co roku odbiera sobie życie około 5 tysięcy osób. To dużo. Liczba ta rośnie, maleje, czy jest na stałym poziomie?

Jeszcze kilka lat temu dane były optymistyczne. W ostatnich latach liczba samobójstw zaczęła rosnąć. Nie chcę tu się wyzłośliwiać, mówić, że to np. efekt zmiany władzy. Bo są czynniki obiektywne, na przykład wzrost liczby osób starszych, które nie radzą sobie czy to z samotnością, czy ciężką chorobą. Ale wzrost liczby samobójstw jest faktem. Jeśli chodzi o powody, to wbrew powszechnej opinii wcale nie jest tak, że w dobie kryzysu gospodarczego samobójstwa popełniają właściciele firm, którzy ponieśli poważne straty finansowe. Oczywiście takie sytuacje też się zdarzają, ale nie są częste.

Czy takie czynniki jak pandemia, czy trwająca wojna przy naszej granicy mogą zwiększać liczbę samobójstw?

Dokładnych badań nie ma. Ale są dane jeszcze z czasu II wojny światowej. I one wyraźnie mówią, że w czasie zagrożenia wojennego liczba samobójstw spadała. W ogóle bezpośrednie zagrożenie życia, wojna, nie stanowią czynnika powodującego samobójstwa. Jednym wyjątkiem jest zagrażająca życiu długa i śmiertelna choroba. Ona tak, jest czynnikiem zwiększającym ryzyko samobójstwa.

UWAGA! Jeśli jesteś w kryzysie, depresji, masz problemy, skontaktuj się z osobami, które mogą pomóc. Możesz to zrobić np. dzwoniąc na bezpłatny numer 116 123.

Przeczytaj też:

Rosjanie uciekają, gdzie pieprz rośnie. Zobacz nagranie

Gowin o swoim największym błędzie w karierze. "To nie hipokryzja, a zmiana poglądu"


Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo