Chcesz wykonać przegląd auta? Lepiej nie dziś, bo jest protest w Polsce

W czwartek w Warszawie odbywają się protesty przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów. (fot. Pixabay)
W czwartek w Warszawie odbywają się protesty przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów. (fot. Pixabay)
W czwartek w Warszawie odbywają się protesty przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów. Domagają się oni pilnej waloryzacji opłat za badania techniczne samochodów. Niektóre stacje z całej Polski mają dołączyć do akcji i nie wykonywać przeglądów przez kilka godzin.

Diagności samochodowi chcą waloryzacji stawek

Polska Izba Stacji Kontroli pojazdów zwraca uwagę, że stawki za przegląd pojazdów pozostają niezmienione od 18 lat, przez co wiele stacji jest na granicy rentowności. Izba wylicza, że w pierwszej połowie roku zamknięto 152 stacje.

— Koszty wykonywania badań przez 18 lat istotnie się zmieniły. Minimalne wynagrodzenie w tym okresie wzrosło o 360 procent — wyjaśnił w rozmowie z RMF FM prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz.

— Sens miałaby waloryzacja na poziomie 150 zł netto za badanie samochodu osobowego — stwierdził. — Należałoby też wprowadzić do ustawy Prawo o ruchu drogowym mechanizm automatycznej waloryzacji - np. o wskaźnik inflacji. Chodzi o to, żeby opłaty za badanie techniczne podążały za aktualną sytuacją gospodarczą — podkreślał Barankiewicz w rozmowie z RMF FM. 

Zmiany w systemie badań technicznych

W czwartek sejmowa komisja infrastruktury omawiać ma projekt zmiany systemu badań technicznych. Przedsiębiorcy prowadzący stacje kontroli pojazdów boją się, że nowe przepisy będą dla branży "gwoździem do trumny".

— Szczegółowe rozwiązania będą doprecyzowane w rozporządzeniach wykonawczych. Z nich będzie wynikała np. konieczność modernizacji lub wymiany urządzeń - mówi się o archiwizacji wyników, nie wiadomo, czy urządzenia do pomiaru sił hamowania będą musiały być wyposażone w wagę — tłumaczy Barankiewicz.

— Przedsiębiorcy muszą się finansować z tego, co dostają od kierowców. Jeżeli już teraz mają problem z bieżącym utrzymaniem, to tym bardziej nie będzie ich stać na to, żeby przeznaczyć środki na modernizację urządzeń pod kątem nowych przepisów. Jest je trudno przewidzieć, bo do projektu załączono kopie obecnie obowiązujących rozporządzeń wykonawczych. To nam nie daje żadnych informacji, na co powinniśmy się szykować — dodał.

Protest diagnostów

Uczestnicy czwartkowego protestu zbiorą się przy Pasażu Wisławy Szymborskiej w Warszawie, skąd o godzinie 12 przejdą ulicami: Emilii Plater, Wspólną oraz Chałubińskiego przed gmach ministerstwa infrastruktury, gdzie planują złożenie petycji na ręce ministra Andrzeja Adamczyka. 

W trakcie protestu, w godzinach 12-15 nieczynna ma być ponad połowa warszawskich stacji kontroli pojazdów. Dołączenie do akcji zapowiedzieli również przedsiębiorcy z innych części Polski.

— Przedsiębiorcy przyłączają się oddolnie. Apelowaliśmy o to, aby w jakiejkolwiek formie się przyłączyć. Informacja rozchodzi się na forach dla diagnostów, za pomocą Facebooka — mówił w rozmowie w RMF FM prezes zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów. 

Coraz mniej specjalistów na rynku

Organizatorzy protestu zwracają też uwagę na coraz mniejszą liczbę diagnostów na rynku. PISKP wylicza, że około 33,5 procent to specjaliści w wieku 50-65 lat, a tych powyżej 65. roku życia jest ponad 27 procent. Podkreślono, że istotne są tutaj osiągalne w tej branży zarobki.

— Podstawowa pensja dla świeżego diagnosty to jest ok. 3,5 tys. netto. W dużych miastach diagnosta może liczyć na ok. 5 tys. netto. Przedsiębiorca chciałby dać więcej, ale nie może. Warto to zderzyć z pensją, jaką muszą zapłacić przewoźnicy kierowcy TIR-a - tam jest minimum 9 tys. netto na rękę - tyle dostaje świeży kierowca, żeby w ogóle zechciał przyjść pracować — tłumaczył Barankiewicz.

— 6 tys. netto to jest sufit, który ciężko jest przekroczyć, bo nie zostanie nic dla przedsiębiorcy — dodał prezes PISKP.

RB

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka