Minister Spraw Zagranicznych Zbigniew Rau w poniedziałek podpisał notę dyplomatyczną w sprawie reparacji wojennych od Niemiec. Polska zabiega o ponad 6 bilionów 200 miliardów złotych za zniszczenia i mordy na ludności cywilnej w trakcie II wojny światowej. Berlin odrzuca te żądania, wskazując na brak prawnej możliwości wypłaty odszkodowań. - Takie uregulowanie pozwoli oprzeć relacje polsko-niemieckie na sprawiedliwości i prawdzie i doprowadzi do zamknięcia bolesnych rozdziałów w przeszłości oraz zapewni dalszy rozwój stosunków dwustronnych w duchu dobrego sąsiedztwa i przyjaznej współpracy - oznajmił Rau.
Zobacz:
Były doradca "Solidarności" zaskoczył po śmierci Urbana. Wspomina "ostrą wypitkę"
Świat dyskutował o rosyjskiej dziennikarce. Owsiannikowa uciekła z Rosji, nie była sama
Korea Północna niebezpiecznie prowokuje państwa regionu. Japonia ogłosiła alarm
Reparacje - oficjalna nota do rządu niemieckiego
PiS zaprezentowało 1 września raport zespołu parlamentarnego pod przewodnictwem posła Arkadiusza Mularczyka. Grupa ekspertów: historyków, ekonomistów, demografów i statystyków blisko pięć lat prowadziła prace nad wyliczeniami strat wojennych. Po upływie ponad miesiąca od złożonych deklaracji, MSZ złożyło formalną notę do rządu niemieckiego.
- Jest nota, będą kolejne działania dyplomatyczne, zarówno krajowe, jak i zagraniczne. Chcemy, aby temat reparacji został szeroko komentowany w Unii Europejskiej i na świecie - mówił w "Trójce" Krzysztof Sobolewski. Jak dodał, nie chce ujawniać szczegółów, bowiem te będą wykorzystane przez przeciwników uzyskania zadośćuczynienia od Niemiec - komentował sekretarz generalny PiS.
- Pokażemy nowy program PiS, z którym chcemy iść do wyborów. Będzie on dostosowany do aktualnej sytuacji gospodarczej i ekonomicznej, najpóźniej do połowy przyszłego roku - oświadczył Sobolewski. Jego zdaniem, przyszłoroczny budżet będzie musiał zostać znowelizowany, ale mimo trudnej sytuacji gospodarczej, PiS nie zrezygnuje z programów socjalnych i społecznych.
Dostępność węgla
Sobolewski był też pytany o problemy z dostępnością węgla, co może sprawiać wrażenie, że premier Mateusz Morawiecki staje się zakładnikiem surowca. Poseł zapewnił, że to ważna kwestia nie tylko dla rządu, ale całej Zjednoczonej Prawicy. - Dlatego z tego będziemy rozliczani, i na tym musimy się skupić i skupiamy się. Robimy wszystko, aby ten kryzys nie był odczuwany przez Polaków, albo w minimalnym stopniu dotknął Polaków - mówił.
Dymisja Dworczyka
Gość "Trójki" odniósł się do dymisji Michała Dworczyka, byłego szefa KPRM. W opinii Sobolewskiego, nie należy spodziewać się głębokiej rekonstrukcji gabinetu, ale pewne zmiany personalne mogą jeszcze nastąpić. Nie chciał jednak wypowiadać się w imieniu Morawieckiego. - Zmiany nie są niczym nadzwyczajnym. Można więc przypuszczać, że to nie będzie ostatnia zmiana. Natomiast nie ma mowy w tej chwili o jakiejkolwiek głębszej rekonstrukcji, a tym bardziej o zmianie premiera - zakończył.
GW


Komentarze
Pokaż komentarze (46)