Tusk chce ratować Rafako w sporze z Tauronem. "Mam powody osobiste"

Donald Tusk w fabryce Rafako. Fot. Twitter/PO
Donald Tusk w fabryce Rafako. Fot. Twitter/PO
Lider Platformy Donald Tusk spotkał się w piątek rano w Raciborzu (woj. śląskie) z załogą energetycznej spółki Rafako. Podczas spotkania odniósł się do sporu Tauronu i Rafako dotyczącego wartego ponad 6 mld zł bloku energetycznego w Jaworznie.

Tusk w obronie Rafako

Tusk oświadczył, że Rafako "trzeba ratować". Jak dodał, w sprawie sporu tej spółki z Tauronem potrzebne są "jednoznaczne decyzje, które są w rękach tych, którzy dziś rządzą".

- Mam powody osobiste, żeby pomóc w ratowaniu Rafako. Czuję się współodpowiedzialny za to, co dzieje się z Rafako w ostatnich latach, bo jak byłem premierem to uczestniczyłem w przygotowaniu zamówień. Wtedy zaczęła się ta historia, z którą wiążę duże nadzieje - mówił szef PO w Raciborzu.

- Jak ja usłyszałem wczoraj premiera Morawieckiego, że: "do tanga trzeba dwojga, że trzeba ustąpić jedni drugim", to ja mogę wam powiedzieć tylko jedno - że tu są potrzebne decyzje. Nie mogą zostawić tej sprawy tylko w relacji Tauron-Rafako, bo wy w starciu z takim państwowym molochem za bardzo szans nie macie - wskazał lider PO.

W czwartek w Toruniu premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do sprawy Taurona i Rafako podkreślił, że w mediacjach pomaga Prokuratoria Generalna, ale - jak mówił - do tanga trzeba dwojga. Podkreślił, że liczy na dobrą wolę po stronie obu tych podmiotów; przekonywał również, że każdy powinien trochę ustąpić.

"Potrzebne są natychmiastowe decyzje"

Donald Tusk podkreślił, że "niezależnie od tego, kto będzie rządził, przyszłość polskiej energetyki zależy w dużym stopniu od takich, konkretnie od takiej firmy jak Rafako". - Potrzebne są natychmiastowe decyzje, które uświadomią Tauronowi, że jego zadaniem nie jest niszczenie Rafako, tylko że rządzący i spółki Skarbu Państwa są od tego, by wspierać polskie firmy i polski przemysł, a nie je pogrążać - zaznaczył Tusk.

Według szefa PO choć sprawa dotyczy dwóch spółek giełdowych, to "jak trzeba było, to ten rząd, ale poprzednie też, nie wahały się, by użyć swoich wpływów". - Mogą wymusić konkretne decyzje czy zasugerować takie decyzje, które będą podjęte, jeśli rząd się uprze, by te decyzje podjąć” - ocenił.

Spór Tauronu i Rafako

Tauron w czwartek poinformował, że Grupa Rafako zwróciła się do Tauron Wytwarzanie z propozycją powrotu do negocjacji. Strony ustalają dogodny termin ich przeprowadzenia. Przedstawiciele Tauron Wytwarzanie wyrazili wstępną zgodę na powrót do rozmów.

Rafako było wykonawcą wartego ponad 6 mld zł nowego bloku energetycznego Taurona o mocy 910 megawatów w Jaworznie. Spółki od wielu miesięcy spierają się w związku z problemami w działaniu tego bloku. Przed tygodniem Tauron wezwał Rafako do zapłaty ponad 1,3 mld zł tytułem kar umownych i odszkodowań. Rafako w całości kwestionuje żądania Taurona, zapowiadając, że zamierza złożyć wniosek o upadłość. W zeszły piątek Rafako wystąpiło do Taurona z roszczeniami na łączną kwotę 857,6 mln zł. Tauron uznał te roszczenia za nieuzasadnione.

W poniedziałek strony spotkały się w ramach mediacji prowadzonych przed Sądem Polubownym przy Prokuratorii Generalnej RP. Po spotkaniu Tauron poinformował, że Rafako zerwało mediacje. Energetyczna spółka zadeklarowała jednocześnie otwartość na dalsze negocjacje. Z kolei Rafako oświadczyło, iż mediacje nie zostały zerwane, zapowiadając "złożenie propozycji ostatniej szansy". Teraz strony mają wrócić do rozmów.

Na wypadek niepowodzenia negocjacji, Tauron - jak poinformowała w czwartek spółka - "przygotowuje pakiet rozwiązań wspierających pracowników, podwykonawców oraz samorząd w Raciborzu przed skutkami problemów Rafako".

Przedstawiciele energetycznej spółki przypomnieli, że oddanie do użytku bloku w Jaworznie było opóźnione o 20 miesięcy, a strony zawarły 15 aneksów umożliwiających zakończenie tej inwestycji, nie korzystając przy tym z możliwości stosowania narzędzi prawnych.

Tauron zarzuca Rafako błędy projektowe dotyczące m.in. kluczowych układów technologicznych: zespołów młynowych, układu odpirytowania, odżużlacza, instalacji transportu żużla oraz komory paleniskowej. Z kolei Rafako informowało wcześniej, że przyczyną kłopotów w eksploatacji bloku jest nieodpowiedniej jakości węgiel, niezgodny z parametrami wynikającymi z kontraktu.

Obecnie - według informacji Taurona - blok pracuje stabilnie; od września wyprodukował ponad 1.635 tys. megawatogodzin energii. W grudniu, w trudnym dla Krajowego Systemu Elektroenergetycznego okresie, blok był w stu procentach do dyspozycji operatora systemu; wtedy też padł rekord wielkości miesięcznej produkcji – blok wygenerował ponad 455 tys. megawatogodzin energii. Na składowisku przy bloku znajduje się ponad 189 tys. ton węgla, z czego ponad 80 proc. pochodzi z kopalni Sobieski w Jaworznie - podaje Tauron.

ja

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj98 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka