Konfederacja zabiera głosy PO
Sztab PO postanowił zamówić własny sondaż, po tym, jak inne badania wskazywały wzrost poparcia dla Konfederacji. "Wyniki potwierdziły, że sytuacja opozycji stała się trudna" – podaje portal.
Z sondażu wynika, że notowania Prawa i Sprawiedliwości "właściwie się nie zmieniły" - mimo wciąż szalejącej inflacji. Z kolei poparcie dla Koalicji Obywatelskiej spadło o ok. 1,5 pkt. proc. Większość lokuje swoje nadzieje w Konfederacji - w sondażu dla PO uzyskała ona 13 proc. wskazań.
Partia kierowana przez Bosaka i Mentzena "zabiera po trochu wszystkim partiom opozycyjnym, oprócz Lewicy". "Na rzecz Konfederacji tracą przede wszystkim KO i Polska 2050 Szymona Hołowni" – analizuje Onet.
– Potwierdziło się to, przed czym ostrzegaliśmy Szymona. Jemu się wydawało, że może być alternatywą dla wyborców zniechęconych do PO i PiS. Powtarzaliśmy mu, że to błąd, bo Konfederacja jest bardziej wiarygodna na tym polu od niego. Nie chciał nas słuchać. Poszedł na frontalne zderzenie z nami i zaczął tracić wyborców – mówi portalowi polityk opozycji.
PO uderzy w Konfederację
Dziennikarze Onetu, którzy rozmawiali z działaczami KO, twierdzą, że "największa partia opozycyjna nie zamierza odpuszczać i szykuje kolejne uderzenia w ugrupowanie, którego twarzą stał się Sławomir Mentzen". Rozmówca z Koalicji Obywatelskiej obawia się, że jeśli Konfederacja uzyska w wyborach dobry wynik, mogłaby natychmiast dogadać się z Jarosławem Kaczyńskim w celu utworzenia rządu koalicyjnego z PiS.
Innego zdania są natomiast politycy Konfederacji. Krzysztof Bosak stwierdził niedawno, że nie ma możliwości, by doszło do koalicji Konfederacja-PiS. – To jest strategia PiS, żeby rozpuszczać fałszywe informacje o spotkaniach czy rozmowach koalicyjnych. Nie ma żadnych rozmów i spotkań – dodał.
MP
(PO obawia się Konfederacji. Fot. YouTube/Sławomir Mentzen, Twitter/PO)
Czytaj dalej:



Komentarze
Pokaż komentarze (83)