Źródło: PAP
Źródło: PAP

Szczere wyznanie Szpilki. Był o krok od samobójstwa

Redakcja Redakcja Sporty walki Obserwuj temat Obserwuj notkę 4
Były bokser Artur Szpila udzielił szczerego wywiadu. Zawodnik sportów walki powiedział, że był o krok od popełnienia samobójstwa. - Dwa razy próbowałem skręcać sznur - wyznał sportowiec. UWAGA! Jeśli jesteś w kryzysie, depresji, masz problemy, skontaktuj się z osobami, które mogą pomóc. Możesz to zrobić np. dzwoniąc na bezpłatny numer 116 123.

Artur Szpilka: Chciałem ze sobą skończyć

Artur Szpilka udzielił przejmującego wywiadu portalowi Wirtualna Polska Sportowe Fakty. Sportowiec zmierzył się wywiadzie z demonami z własnej przeszłości. Gwiazda sportów walki przyznała, że miała myśli samobójcze. Dodał, że w taki sposób zginął jego tata, który był uzależniony od alkoholu.

- W dzieciństwie spotkała mnie ogromna tragedia. Mój tata był alkoholikiem i powiesił się, gdy miałem trzy lata. Ile to razy darłem się do ojca, patrząc w niebo: "Jak mogłeś mi to zrobić?! Miałeś być tu, ze mną!". Nie mogłem mu tego darować. A po wielu latach sam chciałem ze sobą skończyć w identyczny sposób. I to mając u boku kochającą kobietę, przyjaciół, pieski, dom, pieniądze. Wszystko - powiedział "Szpila" w rozmowie z Wp.pl.


Szpilka wyjaśnił, że myśli samobójcze pojawiły się u niego po ostatnim pojedynku bokserskim, który przegrał z Łukaszem Różańskim. Do goryczy porażki miały też dojść pewne kwestie osobiste. Gwiazdor przyznał, że już dwa razy "kręcił sobie sznur".

Były bokser: Miałem problem z narkotykami

W innej części wywiadu Szpilka przyznał, że poważnym problemem w jego życiu były narkotyki, a najbardziej kokaina.

- Ćpanie zabrało mi trochę zdrowia w czasie kariery. Pamiętam, że i trzy dni potrafiłem nie spać, a potem dojście do siebie zajmowało mi mnóstwo czasu. Odsypiałem półtora, dwa dni ciągiem. Dopiero później zaczynałem normalnie jeść. Do treningu mogłem wrócić po kilku dniach "detoksu". Zobacz, ile czasu przepalałem, tych imprez było przecież więcej. Wyobraź sobie, że nie śpisz trzy dni i trzy noce, a jesteś zawodowym pięściarzem - zdradził były bokser.

"Szpila" wychodzi na prostą

Na szczęście narkotyki i myśli samobójcze to dla Artura już przeszłość. Zawodnik MMA wyjaśnił, że "wyszedł na prostą" dzięki wierze w Boga, literaturze i współpracy z psychologiem. Obecnie sportowiec do tego stopnia dba o czysty umysł, że... od kilku miesięcy nie powiedział ani jednego brzydkiego słowa!

Szpilka vs Pudzianowski na KSW

W najbliższą sobotę Artur Szpilka zmierzy się z Mariuszem Pudzianowskim na gali KSW organizowanej na Stadionie Narodowym w Warszawie. Dla Artura będzie to trzeci pojedynek w formule MMA.

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej w boksie zawodowym powiedział, że do tej walki wyjdzie bez presji. Jak wyjaśnił, dla niego kariera sportowa skończyła się wraz zawieszeniem rękawic bokserskich na kołku, a MMA jest tylko i wyłączenie wspaniałą przygodą.

UWAGA! Jeśli jesteś w kryzysie, depresji, masz problemy, skontaktuj się z osobami, które mogą pomóc. Możesz to zrobić np. dzwoniąc na bezpłatny numer 116 123.

MB

(Źródło zdjęcia: PAP/Artur Szpilka)

Czytaj dalej:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj4 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Sport