(Piotr Liroy-Marzec. Fot. Twitter/Kanał Sportowy)
(Piotr Liroy-Marzec. Fot. Twitter/Kanał Sportowy)

Liroy nie krył łez. Jego była żona stosuje przemoc wobec dzieci?

Redakcja Redakcja Celebryci Obserwuj temat Obserwuj notkę 27
O sporze między Liroyem, a jego byłą partnerką Joanną Krochmalską wiadomo nie od dziś. Piotr Marzec starał się jednak hamować emocje i jedynie w oficjalnych oświadczeniach odpowiadała byłej żonie. To się jednak zmieniało! Raper postanowił zdradzić więcej szczegółów z jego prywatnego życia. W trakcie emocjonalnej wypowiedzi nie zabrakło łez.

Była żona atakuje Liroya 

Rozstanie Joanny Krochmalskiej i Piotra Liroya-Marca miało miejsce w 2020 roku. Para była razem przez prawie 20 lat i doczekała się trójki dzieci. Była żona po kilku latach postanowiła zaatakować rapera w mediach. W wywiadzie dla magazynu "Wysokie Obcasy" mówiła o przemocy i zastraszaniu przez byłego partnera oraz o tym, że nie płaci on alimentów na dwójkę z trójki ich dzieci (jedno jest już dorosłe).

Liroy odpowiedział na jej zarzuty. W oświadczeniu przesłanym portalowi Plejada zaprzeczył wszystkiemu, co jego była partnerka powiedziała w wywiadzie. 


Krochmalska w podczas konferencji zorganizowanej przed budynkiem Sejmu ze wsparciem członków Fundacji Sprawiedliwi oraz celebrytki Sylwii Bomby wyznała jednak, że oświadczenie Liroya to "oszczerstwa niemające nic wspólnego z rzeczywistością". "W swoim oświadczeniu grozi mi. Mam już dosyć jego gróźb, a także jego kolegów. Marzę o tym, by te sprawy już się zakończyły i abyśmy mogli normalnie żyć" – podkreśliła. 

Liroy: Matka stosowała przemoc wobec mojej córki 

Piotr Liroy-Marzec długo nie odnosił się do sprawy, aż do poniedziałku, kiedy to gościł w Kanale Sportowym. Pytany przez Krzysztofa Stanowskiego o kulisy, wyznał, że jego córka "błagała" sąd, by ten dał je pod opiekę ojca, ponieważ jest odpowiedzialną osobą. – To sądu w ogóle nie interesuje. Moja córka opowiedziała, jaka jest historia, że matka stosowała wobec niej przemoc. I to taką, o której tutaj nie będę mówił – podkreślił. 

– Mój syn nie może wyjść z salonu, dopóki jego matka nie przestanie po mnie cisnąć. To jest tego rodzaju terror. I to mają faceci na chatach. Ja nie jestem wyjątkiem – dodał. 

Liroy powiedział również, że "jego koszmarem jest to, że spotkał taką kobietę, jak ona (Joanna Krochmalska - red.)". – Do facetów: myślcie, ja byłem głupi jak but, byłem totalnym debilem – podsumował. 

Raper, gdy mówił, że jego dzieci są dla niego najważniejsze w pewnym momencie musiał ocierać łzy. 

MP

(Piotr Liroy-Marzec. Fot. Twitter/Kanał Sportowy)

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości