Kowalski poruszył całą sieć. Uczcił rocznicę Powstania Warszawskiego z opaską

Redakcja Redakcja Powstanie Warszawskie Obserwuj temat Obserwuj notkę 128
Janusz Kowalski, wiceminister rolnictwa, pojawił się z powstańczą opaską na warszawskim marszu 1 sierpnia. W ten sposób oddał hołd powstańcom, pomordowanym przez Niemców. Wielu komentatorów zarzuca mu zniewagę symbolu narodowego. Inni twierdzą, że to burza w szklance wody i każdy ma prawo upamiętniać heroizm bohaterów stolicy.

"Niemcy, Niemcy to mordercy"

Poseł Suwerennej Polski i sekretarz w resorcie rolnictwa pokazał zdjęcie z warszawskiego marszu 1 sierpnia. Jest w towarzystwie Roberta Bąkiewicza, ale nie to przykuło największą uwagę internautów. Panowie mają na sobie powstańcze opaski z kotwicą w kształcie liter P W, czyli symbolem Powstania Warszawskiego - "Polską Walczącą". 

Janusz Kowalski dodał też wpis: "Niemcy, Niemcy to mordercy" z filmem z manifestacji w Warszawie z okazji 79. rocznicy wybuchu walk z okupantem. 

 

Niektórzy komentatorzy nie zostawili na polityku suchej nitki. - Nie, nie i jeszcze raz nie. Ta opaska powinna być zastrzeżona dla bohaterów - uznała blogerka Kataryna. 

  


Znak "Polska Walcząca" pod ochroną 

Sędzia "Iustitii" Olimpia Barańska-Maluszek powołuje się na opinię eksperta, prof. Dariusza Jagiełłę ws. ochrony prawnej znaku powstańców. 

- Dariusz Jagiełło z Uniwersytetu SWPS. - Znieważenie Znaku Polski Walczącej to czyn zabroniony, który można popełnić tylko umyślnie, zarówno w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym. Do postępowań stosuje się przepisy kodeksu w sprawach o wykroczenia - cytuje prawniczka. 

- Patrząc na te śmieszne i smutne zarazem zdjęcia Janusza Kowalskiego z wczoraj - prawica na własne życzenie znalazła się w miejscu, w którym to jest jej twarz i jej to nie przeszkadza. To jest Wasz prawico czekoladowy orzeł - ironizowała publicystka "Dziennika Gazety Prawnej" Estera Flieger, nawiązując do akcji "orzeł może" prezydenta Bronisława Komorowskiego z maja 2013 roku. 


"Żołnierze AK nie mają nic przeciwko temu" 

Z tymi opiniami nie zgadza się redaktor Wojciech Wybranowski, który zwrócił uwagę - jak część dyskutantów - że wielu kombatantów nie uważa, że noszenie opasek 1 sierpnia było czymś nagannym. - Żołnierze AK, NSZ jest jak gen. Podgórski nie mieli nic przeciwko noszeniu takich opasek przez młodzież, uczestników obchodów - zaznaczył. 

 

A wy uważacie, że manifestowanie w powstańczej opasce 1 sierpnia powinno być niedozwolone? 


Fot. Janusz Kowalski i Robert Bąkiewicz/Twitter

GW





Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj128 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura