Kubica i Orlen przedłużają współpracę
– Budowa, rozpoznawalność marki to bardzo ważna rzecz. Od parunastu lat w ten sposób budujemy naszą siłę, nie tylko w Polsce. Jesteśmy w ponad stu krajach świata. Nasza rozpoznawalność rośnie, ale najlepiej - poprzez sport. Z Robertem mamy już umowę pięć lat i miło mi poinformować, że przedłużyliśmy ją o kolejne trzy lata. Robert będzie się ścigał w wyścigach długodystansowych za kierownicą Ferrari – poinformował prezes PKN Orlen Daniel Obajtek podczas briefingu prasowego.
Z kolei obecny na spotkaniu z mediami Kubica pytany o to, czy trzyletnia umowa z Orlenem dotyczy wyłącznie startów w Hypercarze, odpowiedział: – Zawsze dla mnie i prezesa Obajtka najważniejszy był aspekt sportowy. Orlen był zawsze elementem dodatkowym, który pozwalał mi wybierać najlepsze możliwości. Są pewne plany, ale motorsport jest dynamiczny, więc plany mogą się zmieniać. Nie widzę powodów, by mówić teraz o czymś, co może być za kilka lat.
Kubica za kierownicą Ferrari
Kubica już w tym sezonie startował w wyścigach długodystansowych, ale w niższej kategorii LMP2. Z belgijskim zespołem WRT zdobył mistrzostwo świata. Od przyszłego sezonu zasiądzie w startującej w najwyższej klasie Hypercar ekipie Ferrari.
– Mam nadzieję, że będziecie ze mnie dumni. Miałem tydzień temu krótką chwilę na zapoznanie się z autem. Czekam na przyszły sezon, choć najpierw na odpoczynek, naładowanie baterii – powiedział Kubica.
W 2024 roku odbędzie się osiem eliminacji WEC. Sezon, którego najważniejszym wydarzeniem będzie czerwcowy 24-godzinny wyścig w Le Mans, rozpocznie się 2 marca w Katarze, a zakończy 2 listopada w Bahrajnie. Z kolei w ELMS między 14 kwietnia a 19 października odbędzie się sześć rund: dwie we Włoszech i po jednej w Hiszpanii, we Francji, w Belgii i w Portugalii.
MP
Robert Kubica i Daniel Obajtek. Fot. PAP/Piotr Nowak
Czytaj dalej:
- Śląsk Wrocław triumfuje. Szczęśliwa trzynastka
- Lech rozbity, faworyci tracą punkty. Podsumowanie 16. kolejki Ekstraklasy
- Sędzia się nie popisał. Agresywne zachowanie względem Lewandowskiego



Komentarze
Pokaż komentarze (2)