Nie było widać murawy spod śniegu
Mimo fatalnej pogody na trybunach zasiadło 2989 kibiców. Przyjechali też sympatycy gości. Spiker ostrzegał przybyłych, że na widowni jest bardzo ślisko, a w razie upadku można skorzystać z pomocy służb medycznych.
Od rana na gliwickim stadionie trwała walka z padającym od piątku śniegiem. Udało się o tyle, że mecz się rozpoczął planowo. Piłkarze przed pierwszym gwizdkiem musieli pomóc w przeniesieniu zasypanej śniegiem dużej płachty reklamowej leżącej na środku boiska. Dzieci odpowiedzialne za to nie poradziły sobie same.
Trener Aleksandar Vuković nie mógł zrozumieć, że on w ogóle się rozpoczął i nawoływał, by jak najszybciej to zakończyć. Z kolei trener Tomasz Tułacz zdał się na decyzję organizatorów.
Linie zostały wyznaczone na czerwono, od początku w użyciu były pomarańczowe piłki. Zawodnicy głównie walczyli o... utrzymanie się na nogach. W ciągu kwadransa gry żadnych sytuacji podbramkowych nie udało się stworzyć.
Sędzia zdecydował o zakończeniu meczu
W 15. minucie sędzia Patryk Gryckiewicz z Torunia zaprosił piłkarzy do szatni i zarządził odśnieżanie murawy. Niewiele to dało. Po kilkunastu minutach arbiter w towarzystwie szkoleniowców obu ekip zlustrował stan boiska i zadecydował o przerwaniu spotkania.
"Kończ. To nie ma sensu" – słychać było z trybun. "Proszę państwa, dziś niestety z futbolem wygrała zima" - żegnał widzów spiker.
Departament Logistyki Rozgrywek poinformował, że nowy termin meczu Piast Gliwice - Puszcza Niepołomice zostanie ustalony w porozumieniu z zainteresowanymi stronami i głównym nadawcą, a dotychczasowe bilety na mecz w Gliwicach zachowają ważność.
Składy:
Piast: Karol Szymański - Arkadiusz Pyrka, Tomas Huk, Jakub Czerwiński, Jakub Holubek - Damian Kądzior, Patryk Dziczek, Grzegorz Tomasiewicz, Michał Chrapek, Miłosz Szczepański - Michael Ameyaw.
Puszcza: Oliwier Zych - Piotr Mroziński, Konrad Stępień, Łukasz Sołowiej, Michał Koj - Jakub Bartosz, Michał Walski, Jakub Serafin, Bartłomiej Poczobut, Artur Siemaszko - Kamil Zapolnik.
Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń).
Z kolei mecz piłkarskiej ekstraklasy PGE FKS Stal Mielec - ŁKS Łódź, który miał się rozpocząć o godz. 12.30, został przełożony na inny termin z powodu trudnych warunków atmosferycznych. "Nowy termin spotkania zostanie podany w oddzielnym komunikacie" - poinformowała dziś przed południem w komunikacie Stal.
ja
Na zdjęciu odśnieżanie boiska Stadionu Miejskiego w Gliwicach, fot. PAP/Zbigniew Meissner
Czytaj także:
- Trzęsienie ziemi w Wiśle Kraków. Tego nikt się nie spodziewał
- Były mistrz świata wraca po przerwie. "Nie wiem, skąd opinie, że chcę odejść"
- Wielki deal. Polska firma sponsorem piłkarskiej potęgi




Komentarze
Pokaż komentarze (2)