Kontrole na wydziałach. Studenci medycyny mogą się niepokoić

Redakcja Redakcja Edukacja Obserwuj temat Obserwuj notkę 17
W styczniu studenci się stresują, bo wiadomo – egzaminacyjna sesja. W tym roku może być jeszcze jeden bardziej stresujący powód. Rozpoczynają się kontrole wydziałów lekarskich, zwłaszcza niedawno utworzonych. Nie wiadomo jak się zakończą i co ich wyniki oznaczają dla studentów. Sprawa jest bardzo poważna. Stanowisko zajął samorząd lekarski.

W Polsce nie ma sporu o to, że pracuje za mało lekarzy, a wielu z tych, którzy się nami opiekują często są już w wieku senioralnym i sytuację należy, jak najszybciej poprawić. Dlatego powinno cieszyć otworzenie nowych wydziałów lekarskich, ale sposób w jaki to zrobiono budzi wiele wątpliwości i niepokój o jakość kształcenia. Na 36 uczelniach w Polsce działają kierunki lekarskie, z czego na 14 z nich studia lekarskie zostały uruchomione dopiero od października. Z tej czternastki tylko 4 otrzymały pozytywną opinię PKA, czyli pozwolenie na kształcenie lekarzy. Pozostałe 10 uczelni otrzymało ocenę negatywną, ale i otworzyło wydziały. Kształcąc często bez odpowiedniej kadry medycznej, wyposażenia i pomieszczeń. Dlatego Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapowiedziało kontrolę uczelni prowadzących kierunki lekarskie.


Kontrole na wydziałach lekarskich

Najpierw, być może jeszcze w najbliższym tygodniu, rozpocznie się dokładna analiza dokumentów, które dotyczą spełnienia wymagań wynikających z opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Resort szkolnictwa zwróci się do szkół z prośbą o aktualizacje. Minister nauki Dariusz Wieczorek zapewnia, że wszystko będzie realizowane w porozumieniu i bieżącej współpracy z Ministerstwem Zdrowia. Najważniejsze będzie jednak Polska Komisja Akredytacyjna, czyli gremium ekspertów oceniających jakość kształcenia na polskich uczelniach. Tuż po wyborach jej skład został praktycznie całkowicie wymieniony. Po sprawdzeniu dokumentów kontrole obejmą sprawdzenie, jak faktycznie i w jakich warunkach odbywa się kształcenie przyszłych medyków.

Co jednak stanie się ze studentami, gdyby jakiś wydział nie spełniał wymogów i doszło do jego zamknięcia albo zawieszenia zajęć? Najbardziej poszkodowanymi byliby właśnie studenci, którzy przecież w dobrej wierze rozpoczęli naukę. 


Które uczelnie zamkną kierunki lekarskie?

W tej sprawie stanowisko zajął samorząd lekarski. W specjalnym oświadczeniu Naczelna Rada Lekarska napisała, że jeśli doszłoby do zamknięcia kierunków lekarskich, które nie spełniają odpowiednich wymogów i otrzymały negatywną opinię Polskiej Komisji Akredytacyjnej, uczelnie zrzeszone w Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych (KRAUM) byłyby gotowe przyjąć studentów z tych placówek.

Taką deklarację uzyskał od przewodniczącego KRAUM prof. Marcina Gruchały, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) dr Mateusz Kowalczyk podczas posiedzenia KRAUM z udziałem wiceministra zdrowia Wojciecha Koniecznego i dyrektor Departamentu Kadr Medycznych Ministerstwa Zdrowia Małgorzaty Zadorożnej. Jednym z najważniejszych tematów posiedzenia była pożądana przez samorząd lekarski zmiana przepisów zmierzających do zamknięcia kierunków lekarskich, które nie spełniają odpowiednich wymogów i otrzymały negatywną opinię PKA.

Prof. Marcin Gruchała oświadczył, że „jeśli doszłoby do zamknięcia kierunku lekarskiego, to studenci muszą zostać gdzieś przyjęci, tak by kontynuowali naukę. Jeżeli Ministerstwo Zdrowia zwróci się do KRAUM z taką potrzebą, na pewno podejdziemy do tego z otwartością na studentów. Uważam, że to nasz obowiązek”, a zapytany, jak ocenia pomysł, by w miejsce kierunku lekarskiego w uczelniach, które niedawno uruchomiły takie studia, stworzyć we współpracy z resortem możliwość kształcenia na nowym kierunku, np. jako medyczny asystent lekarza, prof. Gruchała stwierdził: „Bez wątpienia mamy deficyty w wielu zawodach medycznych, a system ochrony zdrowia potrzebuje także osób, które pełnią rolę wspierającą. Niezwykle ważne jest kształcenie opiekunów medycznych czy asystentów lekarza. Myślę, że część uczelni – zwłaszcza tych nieposiadających profilu akademickiego – mogłoby prowadzić takie kształcenie, tak jak z powodzeniem nauczają studentów na kierunkach praktycznych – pielęgniarstwie, położnictwie czy ratownictwie medycznym”.

Nie wiadomo, kiedy zakończą się kontrole wydziałów lekarskich, ale wydaje się, że nawet ich negatywne wyniki nie pozbawią studentów możliwości dalszego o ile tylko będą gotowi na zmianę uczelni. 


Tomasz Wypych

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo