Anna Popek poruszona. Nie godzi się na wykorzystywanie wizerunku Maryi

Redakcja Redakcja Celebryci Obserwuj temat Obserwuj notkę 75
Anna Popek wzięła na tapet tanie wino z wizerunkiem Maryi na etykiecie. Dziennikarka nie kryje, że reklamowanie trunku obrazem Matki Boskiej jest dla niej bardzo wątpliwe moralnie. "Bardzo mi się to nie podoba" - wskazała celebrytka.

Anna Popek poza TVP

Anna Popek to jedna z największych gwiazd dawnej już TVP. Dziennikarka zdobyła ogólnopolską popularność przez współpracę z Jarosławem Jakimowiczem oraz jako prowadząca "Pytania na śniadanie". Wraz z początkiem roku podzieliła los wielu swoich kolegów i koleżanek z pracy, tracąc swoją posadę w telewizji publicznej. Mimo początkowych trudności ze znalezieniem pracy, obrała w życiu nowy kierunek; obecnie zajmuje się pisaniem książek oraz prowadzeniem kariery influencerki.

Niedawno była także uczestniczką charytatywnej gali "50 Osobistości Biznesu", na której udzieliła kilku wywiadów. W jednym z nich poruszyła dość osobliwy temat popularnych tanich win "Liebfraumilch" z wizerunkiem Matki Boskiej na etykiecie, które można dostać między innymi w sieci sklepów Żabka. Dziennikarka nie ukrywa, że wykorzystanie wizerunku Maryi w celach promocji takiego trunku jest dla niej niedopuszczalne. 


Wizerunek Maryi na alkoholu

– Bardzo mi się to nie podoba [...] Myślę, że jest sfera sacrum i sfera profanum. Nie należy ich mieszać, bo wtedy już zupełnie nie wiemy, kim jesteśmy. Ja mam szacunek do wiary i przekonań religijnych, więc wolałabym, żeby to wszystko było na swoim miejscu – Podkreśliła.

Jak jednak stwierdziła Popek, nawet jeśli uznamy, że wykorzystanie wizerunku Matki Boskiej na etykiecie wina ma na celu nawiązanie do cudu w Kanie Galilejskiej, producentom zapewne chodzi o wzbudzenie kontrowersji. Z przekąsem zakończyła wywód słowami: "Kontrowersja się sprzedaje. Maryja się obroni. Myślę, że Maryi to nie rusza".   


Fot. Anna Popek/X @Anna Popek

Salonik24


Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości